Szacuny
205
Napisanych postów
8489
Wiek
39 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
129311
Siema. Miałem wypadek na moto 300m od domu na osiedlu. Gość nagle zaczął zawracać, położyłem moto i wbilem się lewym bokiem w auto, moto poleciało bokiem. Mam złamana kość udowa z przemieszczaniem. W niedziele od razu miałem operacje wstawienia prętów. Ręka tez złamana z przemieszczaniem. Juz jestem w domu ale praktycznie nie mogę się ruszyć. Kule odpadają, bo ręką w gipsie, jedynie wózek, ale nie jestem w stanie wejść ani jechać. Pozostaje mi jedynie leżenie plackiem przez jakiś miesiąc...
Mówiąc krótko mam teraz dużo czasu, aby Was pilnować !
Szacuny
205
Napisanych postów
8489
Wiek
39 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
129311
Wiem, że przejezdzone dwa sezony to niedużo, ale traktowalem moto jako środek transportu i naprawdę starałem się jeździć z głową. Ostatnio byłem w Gdańsku, w tygodniu prawie codziennie do pracy. Motocyklista musi widzieć wszystko. U mnie było tak, że gość był na poboczu w zatoczce, ja zblizalem się do skrzyżowania a ten młody lepek nagle zajechał mi drogę nawet nie włączając kierunku i juz nie było czasu na reakcję.