Witam! Mam 19 lat i 172 cm wzrostu. Kiedy chodziłem do liceum moja waga wynosiła 70kg. Nie ćwiczyłem, ale byłem wysportowany i w miarę dobrze umięśniony, jak na kogoś nieuprawiającego sportów siłowych. Taka masa mi odpowiadała. Problem zaczął się teraz - w wakacje, kiedy zacząłem ciężką fizyczną pracę. Pracuje przy rozładunku i załadunku towaru przenosząc różne kartony czy worki, które często ważą powyżej 30kg. Obecnie ważę 63kg i chyba nadal chudnę, choć siły mi nie ubywa, a nawet przeciwnie. Nie mam apetytu, a wcześniej mogłem jeść w nieskończoność (nie wiem czy to sprawa wysokich temperatur czy pracy). Niestety nie mam za bardzo czasu na układanie diety ani siłownie, ale od października, kiedy pójde na studia postaram się o to zadbać. I teraz pytanie co mógłbym teraz zrobić, aby zbliżyć się teraz do tej masy 70kg. Kolega brał kiedyś jakieś białko w proszku do rozpuszczenia, po którym przytył kilkanaście kilo w niecałe pół roku. Podobno stosując takie środki trzeba regularnie chodzić na siłownie, aby masa nie poszła w tłuszcz, ale można moja ciężka fizyczna praca to zastąpi.
Proszę o pomoc, bo jak tak dalej pójdzie to będę ważył tyle co moja dziewczyna ;)
Proszę o pomoc, bo jak tak dalej pójdzie to będę ważył tyle co moja dziewczyna ;)
Krzysztof Piekarz