Witam, za niedługo przez jakiś tydzień nie bede miał dostepu do siłowni, i pomyslalem zeby zrobic przed tą przerwą mały teścik :D
Tzn. chce z czystej ciekawosci, jak organizm zareaguje na coś takiego - zrobić parogodzinny ,,trening" w którym zajade sie najmocniej jak sie da, tzn MC, przysiady, WL na ciężarach bardzo wysokich bliskich maxa, rózne dropsety itd, jak najwiecej powtórzen i jak najkrotsze przerwy w ciagu tych paru godzin, aby sie jak najmocniej ,,wypompować" :D
Co sądzicie o moim pomyśle?
Tzn. chce z czystej ciekawosci, jak organizm zareaguje na coś takiego - zrobić parogodzinny ,,trening" w którym zajade sie najmocniej jak sie da, tzn MC, przysiady, WL na ciężarach bardzo wysokich bliskich maxa, rózne dropsety itd, jak najwiecej powtórzen i jak najkrotsze przerwy w ciagu tych paru godzin, aby sie jak najmocniej ,,wypompować" :D
Co sądzicie o moim pomyśle?
Krzysztof Piekarz