Dzień 12
DT
W pracy sajgon, ale chyba już tak to jest przed długim weekendem.
Miska u spodu.
Myślałam, że jak będę wrzucać wszystko w jeden posiłek i makro będzie się zgadzać to będzie ok. Dziś rozbiłam wszystko to co jadłam na posiłki i patrzę, że rano znacznie mniej tłuszczy a wieczorem to już szaleństwo. Może dlatego te ssania w żołądku... Muszę bardziej do tego się przyłożyć aaa i ograniczyć te smażenie, jakieś bardziej wartościowe tłuszcze "wlepiać" zamiast tego.
Do miski:
Warzywa nie wliczane: cebula, brokuł, szpinak.
Płyny: kawy, woda, herbata miętowa.
Suplementy: rutinoscorbin, ZMA.
I trening z dziś:
T1. Klatka, barki, triceps, brzuch
Klatka:
Pompki w rozstawie rąk 5-10 cm szerzej niż barki 3s.
8, 8, 7
7, 7, 8
Pompki z nogami na taborecie 2s.
8, 9 (lepiej już pupa nie szła na dół)
7, 8
Pompki w wąskim rozstawie 2s.
6, 6 (strasznie je męczę)
6, 6
Barki:
Wyciskanie stojąc hantli do góry 3s.
20, 20, 18 (2kg)
15, 15, 20 (obciążenie na jedną rękę 2kg)
Unoszenie stojąc ramion z hantlami w górę 2s.
20, 21 (2kg)
15, 20 (2kg)
Siedząc w pochyleniu
unoszenie hantli w bok 2s.
17, 17 (2kg) (ciężko)
15, 21 (2kg)
Triceps:
Wyciskanie francuskie z hantlą w siadzie jednorącz 3s.
18,19, 20 (2kg)
15, 16, 19 (2kg)
Stojąc prostowanie ramion w opadzie z hantlami 2s.
20, 20 (2kg)
15, 20 (2kg)
Pompki na podporze (ręce i nogi na taboretach) 2s.
10, 11 (to samo co poprzednio)
10, 10 - jedynie ręce były na taborecie moja koordynacja leży i kwiczy
Brzuch:
Leżąc podnoszenie prostych nóg 3s.
20, 20, 17
20, 20, 15
Leżąc spięcia brzucha z hantlami 3s.
20, 20, 20 (4kg)
20, 20, 18 (4kg)
Twist siedząc z hantlą, nogi nie dotykają podłogi 2s.
42, 50 (2kg)
40, 46 (2kg)
Plank max 2s.
50s., 45s. (trochę lepiej już nogi nie drżały)
45s., 40s.
Zmieniony przez - marmie89 w dniu 2015-04-30 21:52:02