Obliques, odkąd zwróciłaś mi uwagę na ten nabiał, troszkę o tym poczytałam. Już rozumiem co miałaś na myśli z tym stresującym twarogiem. Obserwuje swoje ciało i np. wczoraj miałam twaróg w koktajlu, maślankę, jogurt naturalny oraz
serek wiejski na dobranoc. Dziś brzuch "wzdęty", jakby skóry więcej, nie wiem jak to inaczej odpisać. Muszę poczytać więcej na temat tego czym zastępować nabiał. Przygotować się do takiego rodzaju diety i zlikwidować na minimum 4 tyg. dla samego eksperymentu. A nuż poczuję się lepiej i nie będzie mnie tak często bolał brzuch (często, mam na myśli częściej niż innych w moim otoczeniu).
Menu z dzisiaj:
1. Omlet z bananem - nowość w mojej kuchni i tak go polubiłam, że mogłabym jeść co dziennie.
2. Pasta jajeczna z żytnim chlebem.
3. Grillowany łosoś z ryżem i mixem sałaty oraz odrobiną sosu czosnkowego.
4. Grillowana pierś z kurczaka z pełnoziarnistym makaronem.
5. Twaróg, woda, odżywka. Orzechy włoskie i masło orzechowe.
Kupiłam dzisiaj soczewicę (wybrałam czerwoną). Pierwszy raz będę do tego podchodzić.
Nigdy nie jadłam, jakieś pomysły?
Tak swoją drogą:
Wesołych Świąt wielkanocnych!
Jutro będzie na pewno lekkie odstępstwo od diety, ale tak w normie. Trochę żurku, wędlinka, jakaś sałatka...
Ze słodkościami czekamy na czerwiec i wakacje w PL, także na jutro przygotowaliśmy Sernik Pakera z tego
przepisu. Jestem ciekawa smaku
Zmieniony przez - liczi007 w dniu 2015-04-05 00:43:49
Zmieniony przez - liczi007 w dniu 2015-04-06 07:58:31