Niedawno po sesji rozpocząłem nowy sezon na siłowni :D jestem typowym ekto i z doświadczenia wiem, że jeśli nie dołożę kalorii to nieważne ile bym ćwiczył i tak masy nie zrobię. Nie trzymam się sztywno progu kalorycznego, staram się po prostu żeby zawsze mieć nadwyżkę. Obawiam się jednak że trochę przesadziłem, bo w ciągu 3 tygodni przytyłem od 80 kg do 84 kg przy 180 cm wzrostu i wszystko byłoby w sumie ok gdyby nie to że często pojawia się zgaga, podczas treningu, po jedzeniu ( często na uczelni jem zimnego kurczaka z ryżem). Obecnie jem ok. 3500-4000 czystych kcal bez wliczania soków, sosów itd.
Moja dieta to w skrócie
Śniadanie I : omlet K** 3 jajka + płatki owsiane + dżem
Śniadanie II: serek ziarnisty 200g + 3 kromki chleba razowego/zytniego/itd
2x kurczak z sosem slodko-kwasnym z ryzem lub czasami jakiś schab/inny kotlet dla odmiany.
szejk z twarogu platkow owsianych jogurtu banana
przed snem twarog z jogurtem zalany oliwa
bialko po treningu lub w ciagu dnia w dni nietreningowe
Ogólnie gdy nie cwicze nie jem dużo, teraz czesto jem do pelna, w dodatku te sosy ze sloika na zgage raczej nie pomagaja. Wspomagam sie Reni itd. ale wiem ze to nie moze byc na dluzsza mete, bo zgaga ktora tak czesto sie pojawia moze miec bardzo negatywne skutki
Gdyby ktos mial kiedys taki problem lub wie jak sobie z nim poradzic to niech napisze. pozdro
Moja dieta to w skrócie
Śniadanie I : omlet K** 3 jajka + płatki owsiane + dżem
Śniadanie II: serek ziarnisty 200g + 3 kromki chleba razowego/zytniego/itd
2x kurczak z sosem slodko-kwasnym z ryzem lub czasami jakiś schab/inny kotlet dla odmiany.
szejk z twarogu platkow owsianych jogurtu banana
przed snem twarog z jogurtem zalany oliwa
bialko po treningu lub w ciagu dnia w dni nietreningowe
Ogólnie gdy nie cwicze nie jem dużo, teraz czesto jem do pelna, w dodatku te sosy ze sloika na zgage raczej nie pomagaja. Wspomagam sie Reni itd. ale wiem ze to nie moze byc na dluzsza mete, bo zgaga ktora tak czesto sie pojawia moze miec bardzo negatywne skutki
Gdyby ktos mial kiedys taki problem lub wie jak sobie z nim poradzic to niech napisze. pozdro
Krzysztof Piekarz
Siemie lniane co rano 30min przed sniadaniem zalatwilo sprawe 