Witam, mój kolega nie mam pojęcia dlaczego, ale robi 16 ćwiczeń jednego dnia na barki. W każdym ćwiczeniu po 4 serie. Na inne duże partie około 10, a na małe 8. Jak mu wytłumaczyć, że to za dużo? Bo wątpię, żeby to była normalna liczba ćwiczeń (robi siłę).
Korzystając z okazji, nie będę zakładać nowego tematu i zapytam tutaj. Jak przykładowo na klatę wyciskam maksymalnie np. 65kg (2 powtórzenia) to jak serie robić? Bo jakoś nie widzę sensu żeby lecieć 50kg 8 powtórzeń i odłożyć sztangę, kiedy jeszcze drugie tyle dam radę zrobić. Zawsze robiłem tak: 2 serie rozgrzewkowe (20kg, 40kg kilka powtórzeń), później na swój maksymalny ciężar i w miare zmęczenia schodziłem niżej. Kończyło to się zawsze tak, że przy tych seriach właściwych robiłem po jakieś 3 - 4 powtórzenia (robię masę).
I jeszcze ostatnie pytanie, ile robić serii, powtórzeń w seriach na małe i duże partie przy masie? Zawsze robiłem 3 ćw na małe i 4 na duże partie. Każde ćwiczenie po 4 serie, a powtórzeń tyle, ile dawałem radę (oczywiście jak robiłem powyżej 12 to zwiększałem ciężar).
Korzystając z okazji, nie będę zakładać nowego tematu i zapytam tutaj. Jak przykładowo na klatę wyciskam maksymalnie np. 65kg (2 powtórzenia) to jak serie robić? Bo jakoś nie widzę sensu żeby lecieć 50kg 8 powtórzeń i odłożyć sztangę, kiedy jeszcze drugie tyle dam radę zrobić. Zawsze robiłem tak: 2 serie rozgrzewkowe (20kg, 40kg kilka powtórzeń), później na swój maksymalny ciężar i w miare zmęczenia schodziłem niżej. Kończyło to się zawsze tak, że przy tych seriach właściwych robiłem po jakieś 3 - 4 powtórzenia (robię masę).
I jeszcze ostatnie pytanie, ile robić serii, powtórzeń w seriach na małe i duże partie przy masie? Zawsze robiłem 3 ćw na małe i 4 na duże partie. Każde ćwiczenie po 4 serie, a powtórzeń tyle, ile dawałem radę (oczywiście jak robiłem powyżej 12 to zwiększałem ciężar).
Krzysztof Piekarz