Witam
Mam prośbę o ułożenie dla mnie diety. Mam 177cm i 61kg w wieku 17lat. Wyglądam nie najgorzej, ale i ideałem nie jestem. Nie mam pieniedzy na wyszukane diety, suplementacje i czasu na liczenie kalorii. Jem co popadnie a z racji duzego metabolizmu nie widac tego po mnie. Niestety miesnie tez nie rosną . Powiedzcie, proszę, co mam jesc dużo, a czego unikac jak ognia, a ja sobie juz. poradze. Moge dodac, ze mieszkam na wsi i mam dostep do jaj, pomidorów czy ogórkow, jablek i winogron (w lecie). Oprocz tego chodujemy kroliki i boilery, wiec wiekszosc miesa pochodzi wlasnie z tych zwierząt a takze wiepszowina od czasu do czasu. Jem duzo kanapek z chleba przenno-zytniego (bo mamy tani dostep do niego) oraz ryżu bo lubie ;p. doradzcie co wyrzucic i czym zastapic.
Mam prośbę o ułożenie dla mnie diety. Mam 177cm i 61kg w wieku 17lat. Wyglądam nie najgorzej, ale i ideałem nie jestem. Nie mam pieniedzy na wyszukane diety, suplementacje i czasu na liczenie kalorii. Jem co popadnie a z racji duzego metabolizmu nie widac tego po mnie. Niestety miesnie tez nie rosną . Powiedzcie, proszę, co mam jesc dużo, a czego unikac jak ognia, a ja sobie juz. poradze. Moge dodac, ze mieszkam na wsi i mam dostep do jaj, pomidorów czy ogórkow, jablek i winogron (w lecie). Oprocz tego chodujemy kroliki i boilery, wiec wiekszosc miesa pochodzi wlasnie z tych zwierząt a takze wiepszowina od czasu do czasu. Jem duzo kanapek z chleba przenno-zytniego (bo mamy tani dostep do niego) oraz ryżu bo lubie ;p. doradzcie co wyrzucic i czym zastapic.
Krzysztof Piekarz