Witam, od 3 tygodni chodze na siłownię. Obecnie buduję masę, sporo na ten temat się naczytałem. Wniosek jest oczywisty - dieta to podstawa. Nigdy takowej nie prowadziłem. Ułożyłem sobie coś takiego na początek. Jeśli chodzi o ten szczaw to miałem na mysli zupę szczawiową. Nie jest on perfekcyjny, ale po konsultacji z paroma kolegami usłyszałem, iż takowy "obiad mamy" nie przeszkadza. Mam tu pytanie - to prawda? Taka dieta jak na początkującego wystarczy?
A do tego dorzucam mój trening jeśli mialo by to jakieś znaczenie.

A do tego dorzucam mój trening jeśli mialo by to jakieś znaczenie.
Krzysztof Piekarz