Powiem tak. Nie chodziłęm na siłownie pogadać ze znajomymi, zawsze chodziłem sam, korzystałem z komórki tylko żeby zobaczyć w planie co teraz mam robić. Dawałem zawsze z siebie wszystko. OWszem na początku masy byłem takim nerdem nie dochodziłem do maksów, domyślam się że przez to się zalałem ale po jakimś czasie się ogarnąłem, robiłem bardzo inetnsywny trening ale przez to też jednoczesnie bardzo się męczyłem i wychodziłem czasem z siłowni po 2,5h... robiąc klasycznego splita... Ogolnie tez ograniczaja mnie plecy. Zreszta pół roku maśówki ciezko zeby kondycja byla lepsza, +10kg dla organizmu to jednak jest taki worek ziemniakow...
Nie wiem juz sam co robić także zapraszam do tego tematu gdzie zamiescilem fotki i efekty mojej masówki,
https://www.sfd.pl/Moja_półroczna_masa._Efekt_mizerny._20_BF._Z_69kg_do_81kg._Rekompozycja_-t1056990.html#
mizerny efekt, bardziej sie zalałem,. zaluje ze od poczatku nie znalem techniki wykonywania cwiczen i uwierzylem w slowa ze "jedz duzo bo jestes ekto" , unikaj aktywnosci, wiec siedzialem przed kompem ciagle, jadlem, chodzilem na silke, to bylo moje zycie
Zmieniony przez - avertos w dniu 2015-01-02 14:56:31
Zmieniony przez - avertos w dniu 2015-01-02 15:00:12
Nie wiem juz sam co robić także zapraszam do tego tematu gdzie zamiescilem fotki i efekty mojej masówki,
https://www.sfd.pl/Moja_półroczna_masa._Efekt_mizerny._20_BF._Z_69kg_do_81kg._Rekompozycja_-t1056990.html#
mizerny efekt, bardziej sie zalałem,. zaluje ze od poczatku nie znalem techniki wykonywania cwiczen i uwierzylem w slowa ze "jedz duzo bo jestes ekto" , unikaj aktywnosci, wiec siedzialem przed kompem ciagle, jadlem, chodzilem na silke, to bylo moje zycie
Zmieniony przez - avertos w dniu 2015-01-02 14:56:31
Zmieniony przez - avertos w dniu 2015-01-02 15:00:12