Witam. Napotkałem ostatnio pewien problem w ćwiczeniu nóg. Mianowicie, ostro je przekatowałem. Dwa tygodnie temu, bole przy jakimkolwiek zginaniu utrzymywały sie jakoś po 6 dni, więc postanowiłem zmniejszyć troche intensywnosc, ale i tak czulem ze sa niezle skatowane przez 5 dni. Dzisiaj zrobiłem sobie trening nóg, taki lajtowy właściwie, ale zauważyłem, że ostro spadła mi siła w nogach, robie jakieś 30% powtórzen w serii mniej.
Teraz tak, co tu zrobić żeby powrócić do dawnej siły w nogach, nie wiem czy robić po prostu lżejsze treningi i stopniowo zwiększać powtórzenia, czy może dać im z tydzień dodatkowej regeneracji, niech wszystko co poniszczyłem się zregeneruje? Dodam, że podobną czestotliwością robię wszystkie inne partie mięśniowe, a tylko nogi jakoś dziwnie się rozleciały - może to jeszcze przez codzienny rowerek na którym też staram sie nie nieźle zapier****c :D
Staż treningowy to 4 miesiące FBW Mawashiego w domu i teraz ten plan: https://www.sfd.pl/Plan_treningu_dla_osób_sredniozaawansowanych-t407011.html od 3 tygodni.
Pozdrawiam i dzięki za pomoc.
Teraz tak, co tu zrobić żeby powrócić do dawnej siły w nogach, nie wiem czy robić po prostu lżejsze treningi i stopniowo zwiększać powtórzenia, czy może dać im z tydzień dodatkowej regeneracji, niech wszystko co poniszczyłem się zregeneruje? Dodam, że podobną czestotliwością robię wszystkie inne partie mięśniowe, a tylko nogi jakoś dziwnie się rozleciały - może to jeszcze przez codzienny rowerek na którym też staram sie nie nieźle zapier****c :D
Staż treningowy to 4 miesiące FBW Mawashiego w domu i teraz ten plan: https://www.sfd.pl/Plan_treningu_dla_osób_sredniozaawansowanych-t407011.html od 3 tygodni.
Pozdrawiam i dzięki za pomoc.
Krzysztof Piekarz