WItam, mam problem na który nie mogę znaleźć odpowiedzi nigdzie indziej.
DOtyczy on nadmiernego pocenia się pośladków i krocza.
Trenuję crossfit- co wiąże się z dużym wysiłkiem przez cały trening, i jestem ciągle w ruchu a nie wykonuje ćwiczeń na siedząco itp. Liczy się czas i ilość powtórzeń, więc daje z siebie wszystko..
Mianowicie, ćwiczę najczęściej w obcisłych leginsach, bądź luźniejszych spodniach z obniżonym krokiem, a zdarza się że juz po rozgrzewce ( 5 min skakanki ) już 'mam mokro' i czuję jakbym popuściła.
Nie wspomnę o bieliźnie, ale na koniec treningu spodnie mam dosłownie mokre jak kilkuletnie dziecko bez pampersa. Pośladki, i krocze.
Jest mi zwyczajnie głupio. Wszyscy mówią, że przychodzimy się tu pocić, ale żeby aż tak, i tam?
Ktoś coś podobnego ?
Jakieś rozwiązania ?
- specjalne spodnie ? ze specjalnego materiału ?
- bielizna sportowa?
- wizyta u ginekologa?
- coś innego?
Czekam na odpowiedź, w razie czego proszę o przekierowanie do innego działu :)
DOtyczy on nadmiernego pocenia się pośladków i krocza.
Trenuję crossfit- co wiąże się z dużym wysiłkiem przez cały trening, i jestem ciągle w ruchu a nie wykonuje ćwiczeń na siedząco itp. Liczy się czas i ilość powtórzeń, więc daje z siebie wszystko..
Mianowicie, ćwiczę najczęściej w obcisłych leginsach, bądź luźniejszych spodniach z obniżonym krokiem, a zdarza się że juz po rozgrzewce ( 5 min skakanki ) już 'mam mokro' i czuję jakbym popuściła.
Nie wspomnę o bieliźnie, ale na koniec treningu spodnie mam dosłownie mokre jak kilkuletnie dziecko bez pampersa. Pośladki, i krocze.
Jest mi zwyczajnie głupio. Wszyscy mówią, że przychodzimy się tu pocić, ale żeby aż tak, i tam?
Ktoś coś podobnego ?
Jakieś rozwiązania ?
- specjalne spodnie ? ze specjalnego materiału ?
- bielizna sportowa?
- wizyta u ginekologa?
- coś innego?
Czekam na odpowiedź, w razie czego proszę o przekierowanie do innego działu :)
Krzysztof Piekarz

