Hej,
Zacząłem zażywać OEP. Spodziewałem się niezłej dawki energii, pobudzenia, a tu zonk. Brałem 1 tabletke rano po przebudzeniu i za jakieś 30-40min napadała mnie senność, więc zmieniłem na 1 tabletke 30min przed treningiem. Trening spoko, ale też bez szału. Po treningu znów kompletny zjazd. Na stojąco mógłbym zasnąć. Wszędzie czytałem, żeby tego nie brać, bo potem ludzie cierpią na bezsenność, a u mnie jest odwrotnie... Podobnie miałem gdy brałem Animal Cuts. Pobudzenie prawie żadne i do tego mega zmęczenie i senność. Ktoś z Was wie o co chodzi i dlaczego tak się dzieje?
Pozdro,
Piotrek
Zacząłem zażywać OEP. Spodziewałem się niezłej dawki energii, pobudzenia, a tu zonk. Brałem 1 tabletke rano po przebudzeniu i za jakieś 30-40min napadała mnie senność, więc zmieniłem na 1 tabletke 30min przed treningiem. Trening spoko, ale też bez szału. Po treningu znów kompletny zjazd. Na stojąco mógłbym zasnąć. Wszędzie czytałem, żeby tego nie brać, bo potem ludzie cierpią na bezsenność, a u mnie jest odwrotnie... Podobnie miałem gdy brałem Animal Cuts. Pobudzenie prawie żadne i do tego mega zmęczenie i senność. Ktoś z Was wie o co chodzi i dlaczego tak się dzieje?
Pozdro,
Piotrek
Krzysztof Piekarz