Swego czasu brałem beta alanine w kapsułkach z SFD i zastanawiałem się czy ona w ogóle działa. Po wzięciu 5 kapsułek nie czułem żadnego mrowienia, brakowało także efektu wzrostu wytrzymałości czy zmniejszonego uczucia zmęczenia. Mało tego, zjadłem nawet jednorazowo 10 kapsułek i dosłownie nic nie poczułem! Wszyscy piszą o mrowieniu, o tym jak ten suplement dobrze działa, a u mnie wyglądało to tak jakbym łykał tabletki z gipsu, zero efektu. To pierwszy taki suplement, z którego działania nie jestem zadowolony, np. na kreatyne w dowolnej postaci zawsze reagowałem bardzo dobrze.
Teraz pytanie do Was, czy warto inwestować w beta alanine innego producenta i sprawdzić jej działanie na sobie czy po prostu mój organizm nie reaguje na BA?
Teraz pytanie do Was, czy warto inwestować w beta alanine innego producenta i sprawdzić jej działanie na sobie czy po prostu mój organizm nie reaguje na BA?
Krzysztof Piekarz