Szacuny
40
Napisanych postów
6575
Wiek
32 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
35065
WŚ, nie chcę kombinować z ćwiczeniami jako, że jedno jest łatwiejsze od drugiego więc jeden trening miałbym siły, drugi wytrzymałości..
Icarium, progres ładny, ale zobaczymy na dniach czy naprawdę będzie tak kolorowo. Brzuch myślałem by dzisiaj zrobić, ale po podciąganiu mi się odechciało xD Nogi jak nogi, często zapominane przeze mnie.. Jak nabiorę ochoty to będzie więcej ćwiczeń, póki co mi odpowiada to co mam teraz :)
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Najwazniejsze zeby sie ruszac, a trening ma sprawiac przyjemnosc, a nie byc obwiazkiem. Pewnie z czasem znowu zlapiesz ochote na wieksza roznorodnosc cwiczen.
Trening udany, myślałem, że nie dokończę(a nawet w ogóle nie zrobię) bo mam gościa zaraz, ale śpiący zebrałem się szybko z łóżka i po porannej toalecie wziąłem się do roboty. Przedramiona, bicepsy, plecy pompa. Potrząsanie na przedramiona znów pomogło i to będzie mój stały element treningu.
W pierwszych seriach drugiej i 3 drabinki było łatwo, ale jak już doszedłem do tych 4 powtórzeń to nagle odcinało mi zasilanie.. Dobrze, że chociaż i tutaj po jednym dodatkowym powtórzeniu dałem radę wykonać.
Dzisiaj progres w podciąganiu mniejszy, ale nadal progres i to się liczy.
Dodałem jedną drabinkę pompek na poręczach, jutro może zrobię więcej tych drabinek bo jednak im więcej powtórzeń zrobię w czasie treningu tym więcej wzrośnie ogólna ilość powtórzeń. Tak jak w podciąganiu mój rekord to 12, a tutaj już łącznie 80 powtórzeń. To się musi rewelacyjnie przełożyć na rekordową ilość powtórzeń. Dipy zrobione bardziej pod przetrenowanie antagonistycznych mięśni, niż jako wzrost liczby powtórzeń, ale tutaj też mogę się postarać :)