Hej,
Co do gazu to uważam że nie miał by zastosowania w tej sytuacji. Zresztą w przypadku gdy jest większa liczba napastników gaz w rękach jednego broniącego się może spowodować skupienie agresji na jego użytkowniku.
Niestety sam byłem świadkiem 2 takich wydarzeń. Raz, kiedy grupa pijanych gówniarzy nas zaczepiła, znajomy użył gazu, jeden gnojek od razu się wykruszył, ale widząc to inni starsi już koledzy zlecieli się z pobliskich ławek i kolega dostał najbardziej przekopany;/
Sam również w podobnej sytuacji użyłem gazu chcąc pomóc kolegom którzy byli w duużej mniejszości, i tu podobnie agresja przeniosła się na mnie, a mając w pamięci wydarzenia z poprzedniego opisu, nie dążyłem do konfrontacji tylko pobiegłem po pomoc do ochroniarzy z najbliższej dyskoteki.
Także ja gazu więcej nie użyje przy większej ilości napastników i pewnie w sytuacji z postu nic by to nie pomogło.
Zmieniony przez - deree w dniu 2013-11-06 21:36:08
Co do gazu to uważam że nie miał by zastosowania w tej sytuacji. Zresztą w przypadku gdy jest większa liczba napastników gaz w rękach jednego broniącego się może spowodować skupienie agresji na jego użytkowniku.
Niestety sam byłem świadkiem 2 takich wydarzeń. Raz, kiedy grupa pijanych gówniarzy nas zaczepiła, znajomy użył gazu, jeden gnojek od razu się wykruszył, ale widząc to inni starsi już koledzy zlecieli się z pobliskich ławek i kolega dostał najbardziej przekopany;/
Sam również w podobnej sytuacji użyłem gazu chcąc pomóc kolegom którzy byli w duużej mniejszości, i tu podobnie agresja przeniosła się na mnie, a mając w pamięci wydarzenia z poprzedniego opisu, nie dążyłem do konfrontacji tylko pobiegłem po pomoc do ochroniarzy z najbliższej dyskoteki.
Także ja gazu więcej nie użyje przy większej ilości napastników i pewnie w sytuacji z postu nic by to nie pomogło.
Zmieniony przez - deree w dniu 2013-11-06 21:36:08