Cierpię na "niedoczas"... Praca, dom, dziecko,
bieganie i siłownia wypełniają mi tydzień aż po same brzegi. Nie ma czasu na siedzenie, tym bardziej przy kompie.
Poniedziałek: siłka, wtorek:dnt, środa: siłka, czwartek:bieg
Piątek:
1. Rozpiętki na maszynie: 15 x 20 kg
2. Wyciskanie sztangielek leżąc na ławce skośnej: 15 x 4kg
3. Przyciąganie drążka wyciągu górnego do klatki nachwytem: 15x 25kg
4. Wyciskanie sztangielek siedząc: 15x 4kg
5. Prostowanie tułowia na ławeczce: 15 x
6. Uginanie ramion ze sztangielkami (naprzemienne): 15x 4kg
7. Prostowanie ramion na wyciągu: 15 x 10 kg
8. Prostowanie nóg siedząc: 15 x 36 kg
9. Uginanie nóg leżąc: 15 x 51 kg
10. Przywodziciele na ginekologu: poziom 12
11. Odwodziciele j.w.: poziom 11
Do tego parę ćwiczeń na mięśnie brzucha, wypady, przysiady z obciążeniem 10kg
Micha raczej ok. Wrzuciłam zaległe więc trochę rozlazły post
Zmieniony przez - cherry blossom w dniu 2013-09-29 15:15:18