Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
O ile walka w gi pomaga w grapplingu bez gi, to chcąc sie skupić tylko i wyłącznie na MMA można pominąć treningi w szmatach. Teoretycznie. W praktyce takie fajne foto po necie śmiga, z wszystkimi mistrzami UFC w gi na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
^^ Wielu zawodników tak robi Miszczu MMA. Spróbuj powychodzić z dołu w szmatach a później bez. Twoje porównanie ma się do tego co napisałem ja piernik do wiatraka niestety.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
F5Brock
...Spróbuj powychodzić z dołu w szmatach a później bez...
Spróbuje. No i co? Okaże się, że w szmatach jest dużo ciężej. Dlatego, że w szmatach łatwiej jest kontrolować, przytrzymywać przeciwnika.
A jak to się ma do walki bez szmat?
Tam nie ma takiej kontroli przed którą muszę się bronić. Zatem po co sobie życie utrudniać i trenować ucieczki z dołu w sytuacjach w jakich się później nie będę znajdował? Tylko, żeby sobie utrudnić
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Wiadomo ze NOGI pod MMA. Bez kimona zupelnia inna kontrola przeciwnika bez szmat inne techniki ,inne przejscia ,inna sila ,inna kondycja zupelnie dwa inne sporty . A ze wiekszzosc ludzi sie wywodzi z treningu szmat to raczej tradycja i skojarzenia mma z Royce gracie , kimono to raczej stroj japonskiego supermana niz jakakolwiek przydatna rzecz . Widziales kiedys olimijczykow w zapasach trenujacych Judo zeby stac sie lepszymi w zapsach ? Taka sama analogia , Gi jest calkowicie zbedne !
Szacuny
307
Napisanych postów
2583
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
34961
^dokładnie, w GI ktos Cie zlapie za szmaty i juz musisz sie z nim silować, podczas gdy bez GI bys go płynnie i technicznie przeszedl, a chyba o to chodzi?
Ulubieńcy: Cain Velasquez, Mark Hunt, Luke Rockhold, Genki Sudo
Szacuny
53
Napisanych postów
3809
Wiek
42 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
41709
qligowski
A ze wiekszzosc ludzi sie wywodzi z treningu szmat to raczej tradycja i skojarzenia mma z Royce gracie , kimono to raczej stroj japonskiego supermana niz jakakolwiek przydatna rzecz .
tu się nie zgodzę, bjj jest sportem jak każdy inny, myślisz że każdy kto trenuje w gi i jednocześnie uprawia mma robi w kimonie ze względu na Roycea - bzdury, zresztą nie wszystko kręci się wokół mma, są ludzie którym zwyczajnie ta forma walki się nie podoba i wolą coś innego. zgodzę się że trening w gi pod mma jest mało przydatny ale na całkowitą marginalizację treningu w gi już nie
tu zresztą Drwal ciekawie mówi na ten temat, chociaż krew mnie zalewa jak ktoś mówi na kimono "dżi"
Zmieniony przez - Zdenek_SB w dniu 2013-09-14 12:21:36