Witam. Od paru lat mam straszne problemy z zalegajacym tluszczem. W okresie luty 2011-wrzesien 2012 trenowalem regularnie mma - dzieki ktoremu zgubilem 25 kg jednak nawet przy tym nie moglem zrzucic go z wielu miejsc takich jak brzuch. Niestety kontuzje stawow wykluczyly mnie z dalszych treningow tudziez zalalem sie. Nie jest to ilosc tragiczna(ok. 10kg) lecz martwi mnie to gdzie ten tluszcz sie kumuluje. Wczesniej byl wszedzie rownomiernie, teraz najbardziej poszlo mi w boki na klatce piersiowej, prawy bok plecow(lewy jest nietkniety praktycznie) oraz uda. Obwod brzucha pozostal taki sam. Z racji na w miare zregenerowane stawy wolno mi plywac itp, lecz z bieganiem nie jest tak wesolo, a to mi najbardziej pomagalo rok temu. Diety stuprocentowej nie mam, lecz nie jem fastfoodow, pustych węgli itp. Czy jest jakis sposob aby sie tego pozbyc bez aerobow takich jak bieganie czy powrot na mma? Moge potem wrzucic jakies zdjecia, mam 194cm wzrostu i waze 104 kg.
Pozdrawiam
Zmieniony przez - Pyncym w dniu 2013-08-08 14:55:20
Pozdrawiam
Zmieniony przez - Pyncym w dniu 2013-08-08 14:55:20
Krzysztof Piekarz
