Witam, interesuje mnie pewna rzecz, a mianowicie co myślicie o 'dopompowywaniu', nie wiem w sumie jak to nazwać ale chodzi mi o dodatkową serię po każdym ćwiczeniu w której wykonujemy max ilość powtórzeń ciężarem 20-30% roboczego.
Przykład, robimy 3 serie (1 rozgrzewkowa) na biceps ciężarem 9kg na łapę. Po wykonaniu 12 powtórzeń w ostatniej serii robimy jeszcze jedną dodatkową serię ciężarem 2 lub 3 kg ale robimy max powtórzeń, tyle ile damy radę, oczywiście przy zachowaniu prawidłowej techniki ćwiczenia.
Co myślicie o tym sposobie? Stosowaliście go może? Są jakieś efekty?
Przykład, robimy 3 serie (1 rozgrzewkowa) na biceps ciężarem 9kg na łapę. Po wykonaniu 12 powtórzeń w ostatniej serii robimy jeszcze jedną dodatkową serię ciężarem 2 lub 3 kg ale robimy max powtórzeń, tyle ile damy radę, oczywiście przy zachowaniu prawidłowej techniki ćwiczenia.
Co myślicie o tym sposobie? Stosowaliście go może? Są jakieś efekty?
Krzysztof Piekarz
