Witajcie. Byłem dzisiaj na mieście, ale nie wszedłem nawet na swoje 0.... Moje 0 to 2500kcal, z czego 3 dzień z rzędu jem 2000...
Chodzi dokładnie o to, że będąc na mieście, zjadłem lody - 2 gałki sorbetu, wliczyłem je do bilansu. Potem zjadłem 100g malin + 150g nektarynki. I teraz w domu 200g twarogu + jajko + wiejski lekki 150g.
Jest na liczniki 300g WW/ Na utrzymanie musze jesc 350. 135g B i 38g T....
Czy jeżeli mam deficyt, ale zjadłem właśnie te lody itd. To i tak będę chudnac ? Zjadłem to wszystko w przeciągu 30 minut...
Chodzi dokładnie o to, że będąc na mieście, zjadłem lody - 2 gałki sorbetu, wliczyłem je do bilansu. Potem zjadłem 100g malin + 150g nektarynki. I teraz w domu 200g twarogu + jajko + wiejski lekki 150g.
Jest na liczniki 300g WW/ Na utrzymanie musze jesc 350. 135g B i 38g T....
Czy jeżeli mam deficyt, ale zjadłem właśnie te lody itd. To i tak będę chudnac ? Zjadłem to wszystko w przeciągu 30 minut...
Krzysztof Piekarz