Spoko panowie!Wracajac do odzywiania,to naturalny kulturysta musi uwazac ile je bo w przeciwnym wypadku te tysiace kalorii zmienia sie w niechciany tluszczyk...Zreszta na koksie tez trzeba racjonalnie jesc...Ja gdy trenuje na sucho i usiluje w tym czasie wypracowac jakas mase,zjadam ok.6-7 posilkow i czasami mam tego dosc bo jem niemal przez caly czas.Wiem,wiem,na tym swiecie nic nie ma za darmo.Ale nie narzekam,kocham kulturystyke i bede ja uprawial tak dlugo jak bede w stanie.A co do powiekszania obwodow ramion,to wiem ze na 2,5 cm potrzeba przytyc jakies 7,5 kilo.Czy ktos z Was widzial goscia wazecego 70 kilo i majacego lape o obwodzie powiedzmy 50 cm?Duze wymiary niemal zawsze musza isc w parze z duza waga.Zreszta,zauwazcie jeszcze jedna rzecz.Kulturystyka to iluzja,to zdolnosc do eksponowania mocnych i ukrywania slabych stron swojej budowy,dlatego ja ostatnio co raz mniejsza wage przykladam do ilosci posiadanych centymetrow.Wazne jest to jak wygladam stajac przed lustrem kiedy pozuje po dobrym treningu barkow,ramion,czy klatki.Czasem mali faceci potrafia stworzyc taki wizerunek dzieki proporcjonalnie rozwinietym miesniom i niezlej definicji,ze wszyscy wielcy,ale zalani i nieksztaltni pakerzy moga sie schowac.Pozdrawiam!
benon
benon