Dzięki za cenne uwagi, na pewno przydadzą się :), choć przyznam, że większość stosuję i kaloryferek jest nawet wyraźny, ale właśnie mam lekki problem z dołem. Jakieś 6 miesięcy temu miałem lepszy kaloryfer niż aktualnie i probuję do tego wrócić, ale coś mi właśnie z dołu resztki tłuszczyku nie schodzą i zastanawiam się gdzie robię błąd - czy to już jest ten etap, gdzie bez "chemii" nie obejdzie się, a może mam błędy w diecie, gdzie np. mam 3g białka na kg masy ciała, ale to wychodzi tyle licząc z niepełnowartościowym; a może problem w tym, że ostatni posiłek wciągu dnia mam potreningowy czyli m.in. węgle o wysokim IG.
Mam tego typu różne wątpliwości i w sumie już nie wiem w czym tkwi błąd, że nie mogę dopiłować kaloryfera.
PS. Napisałeś, aby nie ucinać za dużo kcal, czyli ile procent zerowego zapotrzebowania stosowałeś (przy założeniu, że zerowe zapotrzebowanie=100%)?
Zmieniony przez - Hydraulik_84 w dniu 2013-06-15 13:17:55
Mam tego typu różne wątpliwości i w sumie już nie wiem w czym tkwi błąd, że nie mogę dopiłować kaloryfera.
PS. Napisałeś, aby nie ucinać za dużo kcal, czyli ile procent zerowego zapotrzebowania stosowałeś (przy założeniu, że zerowe zapotrzebowanie=100%)?
Zmieniony przez - Hydraulik_84 w dniu 2013-06-15 13:17:55