noocośtam czuje, ale poprawie się, promise :< teraz pojechalam do domu więc całego ekwipunku nie bralam zesobą tylko te 5 kg w walizke dodatkowe.
no nic, musze sie spiac, boo straszne niechcenie mnie łapie. Krwi nie przyjeli bo krew znow za słaba, najprawdopodobniej anemia, a jem jak nigdy.
no ale.
dziś jakies 20 km rower
miska:

no nic, musze sie spiac, boo straszne niechcenie mnie łapie. Krwi nie przyjeli bo krew znow za słaba, najprawdopodobniej anemia, a jem jak nigdy.
no ale.
dziś jakies 20 km rower
miska:
