Nie martw się, niedługo będziemy ciąć

Ilość wyświetleń tematu: 33626
dużo będzie się działo
Niedojedzona...nie dałam rady już więcej wcisnąć...
jedzonko zapakowane w pojemniki i czeka grzecznie w lodówce

padam ze zmęczenia...przygotuję jedzonko na jutro do pracy, prysznic i lecę do łóżka
super się zapowiada...już mi się podoba!!!
ale nie rozumiem wszystkiego
za chwilkę ujawnię moje wątpliwości w e-poscie

sama go przerabiam
.
."Nigdy nie wmawiaj sobie, że nie dasz rady, bo wiara w siebie to połowa sukcesu".
Dziennik:
http://www.sfd.pl/[FIT]amadi__W_pogoni_za_zdrową_sylwetką_podsum/str.36,54_-t930827-s54.html
ART:
Dieta bez glutenu:
http://www.sfd.pl/Dieta_bez_glutenu__czyli_co_Ladies_powinna_wiedzieć.-t940054.html#post0

ręce się trzęsły
lubię to!!
Micha czysta

- zrobiłam dokładnie tak jak napisałaś
wczorajsze konsultacje z Herą rozwiały moje wątpliwości co do ćwiczeń
Dziękuję Hera
zrobiłam 10 cykli - od 5. to już szło bardzo bardzo bardzooo ciężko...zresztą od samego początku nogi padały ze zmęczenia
nogi się trzęsły jak galareta...szłam powoli - robiłam duże kroki i schodziłam nisko - noga wykroczna do 90stopni
nogi były zmęczone i nadal są
wzięłam trochę od chudej i z innych DT
czy to jest wystarczająca liczba ćwiczeń??
naprawdę dawalam z siebie wszystko
skakanka wtedy też szła opornie...nie miałam siły odrywać się od podłogi, nogi były takie ciężkie - a leginsy i koszulka takie mokre, że ciążyły mi przy skakaniu
to ćwiczenie też uwielbiam
ale w 3.obwodzie myślałam, że wyzionę ducha...jak wzięłam 40kg to miałam wrażenie, że to co najmniej 60kg...stękałam a pot lał się wiadrami
czułam nogi...ale w 3.obwodzie już nie dałam rady dojechać do 10 powt. UMARŁAM

mały problem też z przysiadem z piłką...schodziłam nisko ale czułam też bardzo uda...

Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły