Cześć. Zacznę od tego, że jestem studentem, więc nie stać mnie za bardzo na dobre konkretne diety. Mianowicie chciałbym zrzucić kilka lub kilkanaście kg smalcu. Mam 21 lat wzrost 184cm waga 90 kg. Przez długi czas jadłem co mi się tylko nawinęło, dużo i szybko. Kompletnie nie myśląc, jakie to będzie miało konsekwencje. Czas to w końcu ogarnąć.
Jeśli znajdzie się ktoś uprzejmy, prosiłbym o pomoc. Dostęp do siłowni mam tylko raz w tygodniu, niestety. Mieszkam niedaleko lasu, więc jest gdzie biegać. Tylko teraz pytanie: lepiej biegać rano czy wieczorkiem? Ma to jakieś znaczenie? Przyznam, że jestem totalnym laikiem w tych sprawach (pierwszy kontakt z sfd). Chciałbym się dowiedzieć co mniej więcej jeść, aby zrzucić tą "samarę" , jakie ćwiczenia w domu mi w tym pomogą. Bieganie oczywiście obowiązek. Czytałem o diecie Dukana, znam osobę, która dużo schudła dzięki niej. Podobno strasznie osłabia, no ale coś za coś. Czy to dobre rozwiązanie przy moim trybie życia? Przez cały tydzień praktycznie jestem w biegu. Czy polecacie coś innego? Tak.. wiem, że czytając to myślicie " kolejny grubas zadający tandetne pytania". Z góry przepraszam, ale zależy mi na uzyskaniu konkretnych rad. Jeśli ktoś zdecyduje się, aby mnie jakoś ukierunkować będę wdzięczny. Z góry dziękuję.
Jeśli jakieś informacje pominąłem, napisz , odpowiem. Pozdrawiam serdecznie!
Jeśli znajdzie się ktoś uprzejmy, prosiłbym o pomoc. Dostęp do siłowni mam tylko raz w tygodniu, niestety. Mieszkam niedaleko lasu, więc jest gdzie biegać. Tylko teraz pytanie: lepiej biegać rano czy wieczorkiem? Ma to jakieś znaczenie? Przyznam, że jestem totalnym laikiem w tych sprawach (pierwszy kontakt z sfd). Chciałbym się dowiedzieć co mniej więcej jeść, aby zrzucić tą "samarę" , jakie ćwiczenia w domu mi w tym pomogą. Bieganie oczywiście obowiązek. Czytałem o diecie Dukana, znam osobę, która dużo schudła dzięki niej. Podobno strasznie osłabia, no ale coś za coś. Czy to dobre rozwiązanie przy moim trybie życia? Przez cały tydzień praktycznie jestem w biegu. Czy polecacie coś innego? Tak.. wiem, że czytając to myślicie " kolejny grubas zadający tandetne pytania". Z góry przepraszam, ale zależy mi na uzyskaniu konkretnych rad. Jeśli ktoś zdecyduje się, aby mnie jakoś ukierunkować będę wdzięczny. Z góry dziękuję.
Jeśli jakieś informacje pominąłem, napisz , odpowiem. Pozdrawiam serdecznie!
Krzysztof Piekarz