Szacuny
0
Napisanych postów
7
Wiek
35 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
459
Wstawiłem dziennik żywieniowy. Prawie samo białko wcinam. Nawet czesto ten posiłek o 17.00 zmieniam z chleba razowego z wędliną i twarogiem/almette na jakąś rybę. Po prostu jem systematycznie co te 2/3 godziny i jem tyle, żeby czuć się najedzony. Nie wiem czemu tylko tyle kalorii wychodzi, ale jak widzę to jem sporo. Żeby jeść więcej kalorii to bym musiał jeść więcej jakichś tłustych rzeczy, które w małych ilościach są kaloryczne i mógłbym ich dużo zjeść. Coś po prostu mam chyba nie tak. Mam jakiś problem z przemianą materii. Mnie też to zawsze denerwowało, że tyłem nawet mało jedząc. Po prostu taki ze mnie przypadek. Dlatego szukam jakiejś pomocy w doborze dużej ilości jedzenia, które zbuduje mi mięśnie a nie tłuszcz.
Szacuny
5
Napisanych postów
1522
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
13946
No to popytaj w dziale odżywianie, nie tu. Mogę Ci powiedzieć, że albo jesz dwa-trzy razy więcej, albo nici z mięśni. Twoje ciało będzie magazynować tłuszcz i spalać mięśnie, to naturalna jego reakcja na głodówkę. Jakbyś przeczytał te artykuły które wysłałem, to byś to wiedział.