Jeśli jesz 100g kurczaka po treningu to podziwiam Janek, i podziwiam wszystkich którzy mówią że dietka jest tania.
No to ta polska rzeczywiście biedna
Mój potreningowy:
-po treningu WPC (2zł)
-250-300g filetu z piersi - 4.5zł
-100g brązowego ryżu - 1 zł
I takie coś powiedzmy 3x dziennie + sniadanie i kolacja.
Dodajmy do tego suplementacje i z pensja 1500 to chyba przy świeczkach bym kolacje jadł.
Ok, tera rozważamy coś żeby uczynić to tańszym:
- po treningu szybkoo na obiadek

, czyli omijanie mojego wpc, czy tam kogoś bcaa.
- zamiast filetu autor kupuje całego kurczaka, bo to dużooo tańsza opcja, i ma na kilka dni, zdejmuje skóre, a resztę może zjeść nawet z koścmi, mimo że te pozbawione są wartości odżywczych. 5-8 zł/kilogram takiego zwierza.
-zamiast brązowego ryżu: parboiled lub biały 100g - 40gr.
___
Przed treniniem walisz albo wspomiany ryż albo coś pseudo musli'owego, nawet domowej roboty z różnych otrębów, połączone odrobiną miodu, pobaw się, ew. kawałek chleba
+ dowolne owoce.
Na kolacje kup sobie
twaróg chudy i np połącz go z jogurtem naturlanym, dopraw i masz całkiem dobry twarożek.
Koszt: około 2zł
__
Rano jak już wspomnieli wcześniej owies + mleko