Szacuny
0
Napisanych postów
22
Wiek
47 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
682
ja widzę to tak, jak już zejdziesz do parteru to walcz tak żeby wygrać, a nie szukać techniki z BJJ, bo jak dla mnie jeżeli ktoś by mnie sprowadził do parteru to wątpię abym myślał czy założyć mu balachę, trójkąt czy kimurę albo duszenie, tego typu techniki zakłądasz jak masz bezpośrednio wejście w tą technikę...a tak to masz łokcie, pięści, kciuki i kilka czułych miejsc na ciele, nie tylko twarz, dodatkowo po wywrotce na ziemię starałbym się natychmiast z niej podnieść, jak znasz BJJ to w miarę szybko lepiej szukaj ucieczki z ziemi albo spod przeciwnika i powrót do stójki
Szacuny
3
Napisanych postów
423
Wiek
29 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
9117
myślę,że niebieski pas nie miałby większych problemów na ulicy a to,że można buta zarobić bo są kumple to w stojce jesteśmy już bezpieczni i jego kumple nam nie grożą?
,,Kto trening dziś odpuszcza ten się z gejem w nocy puszcza."-Mirko Crocop Filipović
Szacuny
0
Napisanych postów
22
Wiek
47 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
682
jak stoisz to przy ataku drugiej osoby masz szansę uciec, jak leżysz to nie uciekniesz napewno...niebieski pas, można mieć niebieski pas tyle że na macie, nie na ulicy...na macie nikt przy BJJ nie bije w głowę, oczy, uszy, "jaja", nie kopie kolanem, nie uderza łokciami...jeżeli masz nawet ten niebieski pas to trening samego BJJ może sie przydać rzeczywiście przy nie ogarniającym przeciwniku i sam na sam. ulica to nie mata, ok a jak ktoś wyjmie nóż, to dalej będziesz leżał, na ulicy sa inne prawa
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
tak czytam niektóre wypowiedzi i aż sie zastanawiam nad logiką co u niektórych...
po pierwsze,znając dobrze bjj po cholere walke przenosić do płaszczyzny w której jesteśmy laikami(stójka)? zakładając że to ma być 1 vs 1, bo tego tyczy temat, chyba lepiej wykorzystywać to co potrafimy najlepiej.
Po drugie bjj na ulice sprawdzi się tylko wtedy gdy: -jest to serio walka 1 vs 1,a filmiki pokazują ze takie walki się zdarzają jeszcze -umiemy na glebie wiecej niż nasz rywal
nie ma natomiast co ryzykować jeśli nie mamy pewności że naszemu "honorowemu" rywalowi któś nie ruszy z pomocą. Skrajną głupotą jest sprowadzanie kogoś na glebe gdy koledzy rywala obserwują walkę i widzą ż ich koleś zgarnia łomot.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
19
Napisanych postów
2416
Wiek
35 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
17651
Dokładnie.
Trzeba jeszcze dodać, że popularna solówa na glebie, na 99% nie będzie zawierała tylko walkę na chwyty, ale również napjerdalankę. Tak więc, adept bjj jaki to on by nie był, może się nieco zdziwić, jak będzie próbował założyć jakąś dźwignię a koleś będzie np. kopał, czy uderzał.
Widzę, że hop3k już to napisał
Zmieniony przez - WojTAS7 w dniu 2013-03-04 14:16:04
"Everyone has a plan until they get punched in the face."
Szacuny
3
Napisanych postów
423
Wiek
29 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
9117
chodziło mi o to,że łatwo byłoby zdobyć np. dosiad i tam go nap*****lać z czego kiedy przeciwnik nigdy nie trenował coś chwytanego to raczej by nie uciekł
,,Kto trening dziś odpuszcza ten się z gejem w nocy puszcza."-Mirko Crocop Filipović
Szacuny
5
Napisanych postów
354
Wiek
42 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
8037
W mojej sekcji plusem jest to, że mamy w tygodniu 4 godziny stójki chwytanej no gi. Klincz zapaśniczy, obalenia itp więc myślę, że to dużo daje gdyż taki trening powoduje to, że łatwo nie damy się sprowadzić i potrafimy szybko klinczowac np takiego ulicznego typa.
Zmieniony przez - tomcio.xx w dniu 2013-03-05 13:35:46