Cześć
Kiedyś pisałem już w tej sprawie(chyba jakieś pół roku temu), rzecz w tym, że kompletnie nie wychodzą mi żadne obalenia. Kiedyś dostałem odpowiedź, że do tego trzeba czasu, ale ja z biegem tego czasu w ogóle nie widze progresu w tej kwestii. Ostatnio na treningu podczas wszystkich walk wyszlo mi tylko jedno obalenie, podczas gdy inni w ciagu minuty rzucali mna 2-3 jak szmate. Gdy sygnalizowalem problem trenerowi robilem z kims technike/dodatkowa walke. Czekam i czekam na ten moment przelamania gdy mi zacznie wychodzic i nic. Chciałbym dostać od was jakieś porady, moze ktos kiedys tez mial taki problem?
Kiedyś pisałem już w tej sprawie(chyba jakieś pół roku temu), rzecz w tym, że kompletnie nie wychodzą mi żadne obalenia. Kiedyś dostałem odpowiedź, że do tego trzeba czasu, ale ja z biegem tego czasu w ogóle nie widze progresu w tej kwestii. Ostatnio na treningu podczas wszystkich walk wyszlo mi tylko jedno obalenie, podczas gdy inni w ciagu minuty rzucali mna 2-3 jak szmate. Gdy sygnalizowalem problem trenerowi robilem z kims technike/dodatkowa walke. Czekam i czekam na ten moment przelamania gdy mi zacznie wychodzic i nic. Chciałbym dostać od was jakieś porady, moze ktos kiedys tez mial taki problem?
Krzysztof Piekarz
