Cześć. Opiszę siebie krótko, myślę że to konieczne do udzielenia jakichś rad. Mam 18 lat, 63 kg / 186,5 cm, jestem budowy stricte ektomorficznej. Przez 3 lata dość ciężko trenowałem aerobowo (kolarstwo, co ciekawe przy największym obciążeniu treningowym dobiłem do 70 kg), jednak od ponad roku moja aktywność rozwijała się głównie wokół lajtowego biegania - jak widać, doprowadziło to do spadku masy. Staram się teraz dobudować jej trochę za pomocą treningu siłowego (2-3 razy w tygodniu różne partie mięśni). Poza tym jedzenie często i sporo, sporawo białka i węgli złożonych, itd.
Myślę, że ten cel jakim jest wzrost masy jest osiągalny, jednak nie wiem co zrobić z jedną kwestią - niewielką ilością tłuszczu na brzuchu. Jest go pod skórą niewiele, trochę ponad pół cm, ale chciałbym jakoś się tego pozbyć żeby uwidocznić kaloryfer (szóstka weidera w toku). Bieganie raczej nie wzrusza tego tłuszczyku, a redukcja kalorii mogłaby jeszcze bardziej zbić mi masę - a chcę ją zwiększyć! :x Co mogę zrobić? Skończyć cykl pracy na masę i potem zająć się redukcją? Liczę na rady.
Myślę, że ten cel jakim jest wzrost masy jest osiągalny, jednak nie wiem co zrobić z jedną kwestią - niewielką ilością tłuszczu na brzuchu. Jest go pod skórą niewiele, trochę ponad pół cm, ale chciałbym jakoś się tego pozbyć żeby uwidocznić kaloryfer (szóstka weidera w toku). Bieganie raczej nie wzrusza tego tłuszczyku, a redukcja kalorii mogłaby jeszcze bardziej zbić mi masę - a chcę ją zwiększyć! :x Co mogę zrobić? Skończyć cykl pracy na masę i potem zająć się redukcją? Liczę na rady.
Krzysztof Piekarz
)