Krzyh93 nie pytałem Cię o to dlaczego wybrałeś dekalog, nie obchodzi mnie to aż tak mocno, poza tym, nie mam prawa o to pytać. Pytałem Cię o to stwierdzenie:
Krzyh93 Ja opieram pojęcia dobra i zła na Dekalogu i prawie naturalnym.
- moje pytanie brzmi:
skąd wiesz co jest dobre a co złe odwołując się akurat do dekalogu a nie np. do kodeksu cywilnego? Czy tam jest coś złego? Być może dekalog wcale nie został dany przez boga, być może jest to wymysł psychopatycznego umysłu, których szukał narzędzia by mieć władzę na ludźmi głodnymi ludźmi?
Ale skoro na podstawie dekalogu wyprowadzasz co jest dobra a co złe w życiu, to czy potrafisz odpowiedzieć na takie pytania?:
- czy seks w prezerwatywach jest zły?
- czy jeśli ktoś nie zna dekalogu lub go nie uznaje i nie działa wg dekalogu to postępuje źle czy dobrze, np. przerywając ciążę?
- czy onanizm jest zły?
Uzasadnij odpowiedź.
A prawo naturalne? Bardzo jestem ciekaw Twojego uzasadnienia w tej sprawie. Bo np. wg katolickich interpretatorów prawa naturalnego seks oralny (z wytryskiem do ust) jest zły, bo jest nienaturalny....
Czujesz, powiadasz? Dość ciekawe uzasadnienie jak na krytyczny umysł 19 latka... Ja nie stosuję się w ogóle do pierwszych przykazań dekalogu i nie widzę, ani gniewu bożego, ani nic nie obraca się przeciwko mnie bardziej niż do ludzi, którzy go uznają. Te przykazania od "czcij ojca swojego i matkę swoją" są dla mnie też ciekawe. Mam to szczęście lub nieszczęście, że pracuję z dziećmi niedostosowanymi społecznie - jakoś nigdy nie udało mi się przekonać, żadnego dziecka do tego przykazania, którego ojciec gwałcił, bił jego i na jego oczach matkę i młodszą siostrzyczkę...
Nie marginalizuj psychopatów - nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wielu żyje ich obok Ciebie. Polecam książkę pt. "Psychopaci są wśród nas" autorstwa światowej sławy badacza w tym temacie Roberta D. Hare - psychopaci znają zasady moralne, wiedzą co jest dobre a co złe, ale i tak z zimną krwią są w stanie zamordować, kłamać, manipulować, wykorzystywać, poniżać. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z powagi tego problemu. Nie da się wszystkich izolować, bo niektórzy nawet niekoniecznie muszą łamać prawo, by była podstawa do ich izolowania.
A36 - dokładnie, ten artykuł jest znany szerzej w sieci, napisał go Robert Tekieli, który nawet w środowisku katolickim jest uważany za oszołoma
http://blogosfera.pantheion.pl/ermikles/2010/01/16/Robert_Tekieli_jako_/ lub tu
http://mujeresalborde.blox.pl/2009/01/Robert-Tekieli-Zywoty-Eks-Demona.html
Jednym słowem, facet, który widzi wszędzie demony zauważył je tym razem w aikido, więc postanowił podzielić się swoją wizją ze światem Był też jakiś idiotyczny artykuł
o taekwondo, jak znajdę, to wstawię, mój kumpel nawet pokusił się o skrupulatną analizę tych idiotyzmów, też wstawię tę analizę.
Przeraża mnie to ile razy był ten artykuł cytowany i rozpowszechniany w sieć jako wiarygodne źródło informacji nt. filozofii aikido. Nawet na SFD daliśmy się nabrać na to, że jest to poważny autor - szczerze mówiąc to sam nie wiem co z takim przypadkami robić - może izolować tak jak sugerował Krzyh z psychopatami - tylko na jakiej podstawie?
Zmieniony przez - MarKosTSD w dniu 2012-10-25 21:21:45