Gdybym chciała mogłabym wrzucić setki rozmaitych filmików na których pani X czy Y opowiada o takich czy innych zlaetach diety wysokotłuszczowej, nieskotłuszczowej, wysokobiałkowej czy niskobiałkowej. To nie byłby jednak merytoryczne argumenty tylko po prostu spam.
Za fakt można uznać co najwyżej dobrze przeprowadzone badania naukowe, mające potwierdzenie winnych dobrze zaprojektowanych badaniach, a najlepiej kompleksowe metaanalizy, a nie opowieści o ich istnieniu czy fakt, że ktoś coś powiedział na Youtube. Dziwi mnie nie tylko to na jak miałkich podstawach budujesz i powielasz swoje teorie, ale także retoryka jakiej używasz. Albo pewnych kwestii nie rozumiesz, albo celowo manipulujesz informacjami.
Przykład - b12 - nie wykluczam, że w społeczeństwach zachodnich niedobory tej witaminy występują, podobnie jak wystepują niedobory długołańcuchowych kwasów omega 3 pomimo iż głównym źródłem ich są ryby i żadne pokarmy roślinne poza algami - ich nie dostarczają. Ważne jednak jest to, że dieta mieszana, uwzględniająca pokarmy poch. zwierzęcego stwarza możliwość pełnego pokrycia potrzeb, a dieta wegańska - nie.
Jeżeli jako punkt odniesienia chciałbyś wybrać przeciętną dietę zachodnią, to niewykluczone że łatwo byłoby ci wykazać wyższość zdrowotną praktycznie każdej innej choć wstępnie przemyślanej diety. Tylko, że czego to dowodzi poza tym, że zwyczajowa dieta zachodnia jest zła?
W kwestii witaminy B12 proponuję przejrzeć sobie źrodła:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12417096
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15153278
A tu ciekawostki:
http://jn.nutrition.org/content/132/2/152?related-urls=yes&legid=nutrition;132/2/152
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3410971
Co do żelaza, to problem niedoboru tego pierwiastka występuje głownie u bezmięsnych kobiet, a swoją drogą monitowanie gospodarki żelazem nie powinno się prowadzać jedynie do oznaczania poziomu tego pierwiastka we krwi...
Z resztą nie będę utrzymywać tego tematu przy życiu, bo nie dość że sam twór wegański obliczony na schemat 80/10/10 jest w kontekście ewolucji gatunku ludzkiego i fizjologicznych uwarunkowań tworem sztucznym, to na fakt, że pojawił się w formie "propozycji" na forum sportowym jest kuriozalny. Zaprezentowałeś bowiem dietę, która prowadzi do spowolnienia progresu sportowego, jest deficytowa ważne składniki odżywcze i nie ma zdrowotnego uzasadnienia. Poza tym, ze tego co pamiętam na forum pojawiali się już weganie, którzy mieli zdecydowanie mocniejsze od Twoich argumenty, z takim zapleczem merytorycznym nic tutaj nie zwojujesz. Punkt masz za to, że w przeciwieństwie do nich - nie jesteś natarczywy i nie powołujesz się na kwestie etyczne
Z mojej strony EOT
Zmieniony przez - carni w dniu 2012-08-29 20:29:30
Za fakt można uznać co najwyżej dobrze przeprowadzone badania naukowe, mające potwierdzenie winnych dobrze zaprojektowanych badaniach, a najlepiej kompleksowe metaanalizy, a nie opowieści o ich istnieniu czy fakt, że ktoś coś powiedział na Youtube. Dziwi mnie nie tylko to na jak miałkich podstawach budujesz i powielasz swoje teorie, ale także retoryka jakiej używasz. Albo pewnych kwestii nie rozumiesz, albo celowo manipulujesz informacjami.
Przykład - b12 - nie wykluczam, że w społeczeństwach zachodnich niedobory tej witaminy występują, podobnie jak wystepują niedobory długołańcuchowych kwasów omega 3 pomimo iż głównym źródłem ich są ryby i żadne pokarmy roślinne poza algami - ich nie dostarczają. Ważne jednak jest to, że dieta mieszana, uwzględniająca pokarmy poch. zwierzęcego stwarza możliwość pełnego pokrycia potrzeb, a dieta wegańska - nie.
Jeżeli jako punkt odniesienia chciałbyś wybrać przeciętną dietę zachodnią, to niewykluczone że łatwo byłoby ci wykazać wyższość zdrowotną praktycznie każdej innej choć wstępnie przemyślanej diety. Tylko, że czego to dowodzi poza tym, że zwyczajowa dieta zachodnia jest zła?
W kwestii witaminy B12 proponuję przejrzeć sobie źrodła:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12417096
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15153278
A tu ciekawostki:
http://jn.nutrition.org/content/132/2/152?related-urls=yes&legid=nutrition;132/2/152
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3410971
Co do żelaza, to problem niedoboru tego pierwiastka występuje głownie u bezmięsnych kobiet, a swoją drogą monitowanie gospodarki żelazem nie powinno się prowadzać jedynie do oznaczania poziomu tego pierwiastka we krwi...
Z resztą nie będę utrzymywać tego tematu przy życiu, bo nie dość że sam twór wegański obliczony na schemat 80/10/10 jest w kontekście ewolucji gatunku ludzkiego i fizjologicznych uwarunkowań tworem sztucznym, to na fakt, że pojawił się w formie "propozycji" na forum sportowym jest kuriozalny. Zaprezentowałeś bowiem dietę, która prowadzi do spowolnienia progresu sportowego, jest deficytowa ważne składniki odżywcze i nie ma zdrowotnego uzasadnienia. Poza tym, ze tego co pamiętam na forum pojawiali się już weganie, którzy mieli zdecydowanie mocniejsze od Twoich argumenty, z takim zapleczem merytorycznym nic tutaj nie zwojujesz. Punkt masz za to, że w przeciwieństwie do nich - nie jesteś natarczywy i nie powołujesz się na kwestie etyczne
Z mojej strony EOT
Zmieniony przez - carni w dniu 2012-08-29 20:29:30
"Rozprawienie się z błędem przynosi równe, a czasem nawet większe korzyści, niż odkrycie nowej prawdy lub faktu" - K.Darwin
- kompletnie nieprecyzyjne stwierdzenie.. Mówisz tak jakby dietetyka, czy nawet tabele wartości odżywczych, ot chociażby daktyli.. są tobie obce..??.. a przecież tak niejest?..