Za nami kolejna gala UFC oznaczona numerem 149, która odbyła się Calgary, Alberta w Kanadzie. Była to także pierwsza gala zorganizowana w tym mieście. Ci którzy wytrwali do tak późnej (lub wczesnej) pory, mogli odczuć spore rozczarowanie.
Moje luźne spostrzeżenie na temat spadku jakości gal UFC.
Niestety tym razem gala nie zachwyciła m.in. poziomem oraz wynikami walk. Nawet sam prezydent organizacji UFC Dana White był rozczarowany i zawiedziony mówiąc na konferencji prasowej po gali, że praca sędziów w oktagonie oraz sędziów punktowych pozostawiała wiele do życzenia. White wspomniał także, iż kilka walk nie wykorzystało potencjału jaki w nich pokładano.
więcej --> http://www.fight24.pl/ufc-czy-wiecej-znaczy-lepiej/
Redaktor Fight24.pl i Sceny MMA i K-1
http://www.fight24.pl/
http://www.sfd.pl/Scena_MMA_i_K_1-f131.html
Krzysztof Piekarz

czyli dla każdego coś się znajdzie i szykuje się już ogromne PPV, każdy napalony a tu Overeem odpada i w jego miejsce taki BROWNE i zamiast Mameda taki Boetsch co wtedy!? Czekanie kolejnych 2 mc na galę i niedosyt... a co z promowaniem nowych zawodników!? Im więcej gal tym więcej przyszłych pretendentów i ciekawsze dywizji dlatego nie rozumiem krytyki ilości gal w UFC, bo to mi się podoba w 100% nie tak jak KSW 3 gale w roku itp itd