Witam
Jestem tu nowy i właśnie aby zadać to pytanie/wątpliwość założyłem specjalnie konto.
Mój problem polega na tym że chyba się nabawiłem nadciśnienia przez ćwiczenia.
Mam 27 lat od roku trenuję (siłka)
treningi 3 razy w tygodniu po 1,5h już w tym rozciąganie.
Ostatnio mierzyłem ciśnienie u kumpla na elektronicznym ciśnieniomierzu i wyszło że mogę mieć nadciśnienie, skala była blisko 140 dokładnie to około wahania mierzy 12(parę)a 139(najwięcej)
Nigdy nie miałem problemów z ciśnieniem, w liceum było książkowe.
Staram się prowadzić zdrowy tryb życia, nie jadać za dużo syfu w stylu(Mc, i tłuste, solne, itp.) Nie piję prawie w cale alko, czasem piwko ale to od okazji, wiec na miesiąc wypadają może maks 3 piwa)
Pomyślałem że to może od złego oddychania.
Oddycham tak np. pompki opuszczone ciało do ziemi wdech nosem, podnoszenie do góry wydech ustami.
Maks w siłce mojej mam 40 kilo (ale nie biorę tego na klatę bo nie mam ławeczki, nie biorę na bica bo za dużo, biorę tylko na przedramiona te 40kg.)
Gdy jestem przy dużym ciężarze to zdarza mi się przy końcowym powtórzeniu lekko wstrzymać oddech takie przedłużenie wydychania aby główny wydech zrobić już po podniesieniu ciężaru. Robię taki wyrzut oddechem, po krótkim wstrzymaniu oddechu na chwilę przed końcem podniesienia ciężaru.
Moje pyt to:
Czy to może już doprowadzić do nadciśnienia?
Jak długo trzeba źle oddychać aby nabawić się nadciśnienia?
Czy takie nadciśnienie nabyte po przez zły oddech na siłowni da się wyleczyć?
Byłbym bardzo wdzięczny za odp od was, jeśli taki post już tu był to przepraszam nie przegadam tego forum co dzień tylko raz na jakiś czas. Więc zamiast pisać że to już było to proszę podaj po po prostu link do tego.
Pozdrawiam i dziękuje za odp.
Jestem tu nowy i właśnie aby zadać to pytanie/wątpliwość założyłem specjalnie konto.
Mój problem polega na tym że chyba się nabawiłem nadciśnienia przez ćwiczenia.
Mam 27 lat od roku trenuję (siłka)
treningi 3 razy w tygodniu po 1,5h już w tym rozciąganie.
Ostatnio mierzyłem ciśnienie u kumpla na elektronicznym ciśnieniomierzu i wyszło że mogę mieć nadciśnienie, skala była blisko 140 dokładnie to około wahania mierzy 12(parę)a 139(najwięcej)
Nigdy nie miałem problemów z ciśnieniem, w liceum było książkowe.
Staram się prowadzić zdrowy tryb życia, nie jadać za dużo syfu w stylu(Mc, i tłuste, solne, itp.) Nie piję prawie w cale alko, czasem piwko ale to od okazji, wiec na miesiąc wypadają może maks 3 piwa)
Pomyślałem że to może od złego oddychania.
Oddycham tak np. pompki opuszczone ciało do ziemi wdech nosem, podnoszenie do góry wydech ustami.
Maks w siłce mojej mam 40 kilo (ale nie biorę tego na klatę bo nie mam ławeczki, nie biorę na bica bo za dużo, biorę tylko na przedramiona te 40kg.)
Gdy jestem przy dużym ciężarze to zdarza mi się przy końcowym powtórzeniu lekko wstrzymać oddech takie przedłużenie wydychania aby główny wydech zrobić już po podniesieniu ciężaru. Robię taki wyrzut oddechem, po krótkim wstrzymaniu oddechu na chwilę przed końcem podniesienia ciężaru.
Moje pyt to:
Czy to może już doprowadzić do nadciśnienia?
Jak długo trzeba źle oddychać aby nabawić się nadciśnienia?
Czy takie nadciśnienie nabyte po przez zły oddech na siłowni da się wyleczyć?
Byłbym bardzo wdzięczny za odp od was, jeśli taki post już tu był to przepraszam nie przegadam tego forum co dzień tylko raz na jakiś czas. Więc zamiast pisać że to już było to proszę podaj po po prostu link do tego.
Pozdrawiam i dziękuje za odp.
Krzysztof Piekarz
