Witam,
Ogromnie potrzebuje waszej pomocy..
ważę 115 kg przy wzroście 169. Niesamowita otyłość... Próbowałam już chyba wszystkich istniejący diet.. oczywiscie waga spadała ale po zakończeniu wracała do punktu wyjścia.. Wydaje mi się że mam po prostu za mało ruchu.. Praca siedząca (8h dziennie) do domu jak wracam to praktycznie cały czas w łózku.. nie mam siły nawet wejscie po schodach (3 pietro)ze zgrzewka wody.. chcialabym zaczac ćwiczyć ale nie bardzo wiem jak... generalnie moja sprawność fizyczna jest na poziomie zerowym, ba pokusilabym się nawet o stwierdzenie ze jest na poziomie minusowym..
Może jest ktoś kto był w podobnej sytuacji? Jakieś rady z waszej strony będa nieocenione? od czego zacząć? w jakim tempie żeby się nie zniechęcić?
będę wdzięczna za jakie kolwiek wskazówki..
Pozdrawiam
Ogromnie potrzebuje waszej pomocy..
ważę 115 kg przy wzroście 169. Niesamowita otyłość... Próbowałam już chyba wszystkich istniejący diet.. oczywiscie waga spadała ale po zakończeniu wracała do punktu wyjścia.. Wydaje mi się że mam po prostu za mało ruchu.. Praca siedząca (8h dziennie) do domu jak wracam to praktycznie cały czas w łózku.. nie mam siły nawet wejscie po schodach (3 pietro)ze zgrzewka wody.. chcialabym zaczac ćwiczyć ale nie bardzo wiem jak... generalnie moja sprawność fizyczna jest na poziomie zerowym, ba pokusilabym się nawet o stwierdzenie ze jest na poziomie minusowym..
Może jest ktoś kto był w podobnej sytuacji? Jakieś rady z waszej strony będa nieocenione? od czego zacząć? w jakim tempie żeby się nie zniechęcić?
będę wdzięczna za jakie kolwiek wskazówki..
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
No i w koncu ktos wytlumaczyl mi lopatologicznie jak zrobic porzadny 
