Witam :)
Od 4 tyg biegam na bieżni, na początku krótko, więcej było szybkiego marszu ale teraz kondycja się już poprawiła i mogę biec szybko jakies 5mim a potem szybki marsz i tak 2h dziennie 3-4 razy w tyg. Problem mam od niedawna, gdy więcej biegam bolą mnie strasznie stopy, podbicia przy palcach, pięty i okropnie rwie mnie ścięgno achillesa :( Jak wyleczyć taki ból? Jakieś kąpiele stóp, kremy cokolwiek? A może robię coś źle? Buty mam takie bardziej fitnessowe, bo nie stać mnie na osobną parę do biegania i na fitness. Moje pytanie dotyczy jak pozbyć się bólu szybko, żebym mogła biegać dalej bez odczuwania bólu w stopach?
Od 4 tyg biegam na bieżni, na początku krótko, więcej było szybkiego marszu ale teraz kondycja się już poprawiła i mogę biec szybko jakies 5mim a potem szybki marsz i tak 2h dziennie 3-4 razy w tyg. Problem mam od niedawna, gdy więcej biegam bolą mnie strasznie stopy, podbicia przy palcach, pięty i okropnie rwie mnie ścięgno achillesa :( Jak wyleczyć taki ból? Jakieś kąpiele stóp, kremy cokolwiek? A może robię coś źle? Buty mam takie bardziej fitnessowe, bo nie stać mnie na osobną parę do biegania i na fitness. Moje pytanie dotyczy jak pozbyć się bólu szybko, żebym mogła biegać dalej bez odczuwania bólu w stopach?
Krzysztof Piekarz