Oczywiście Boks jest najszybszy ale kolega chce uzupełnienie do MMA (czyli także kopnięcia), a nie planuje zostać uderzaczem.
Kickboks to jest sport i nacisk jest, że ewentualnie zawodnik ma niekontuzjowany przejść z amatorskiego do zawodowego. Dlatego nie puszcza się amatorów żeby się naparzali kolanami i low kickami(pomijam tu oczywiście patologiczne kluby). W zasadach jest, że podczas walki ma być ochraniacz stopy (chroniący kostkę, paluchy) itp. Do tego ten sport jest robiony pod reguły, że przeciwnik nie będzie chwytał.
Muay Thay natomiast to jest wiadomo - zakładajcie szmaciaki i naparzajcie się kolami i low kickami. Czyli taki zawodnik MMA bardzo szybko dostanie to po co przyszedł, czyli uzupełnienie w kopaniu do chwytania.
Kickboks to jest sport i nacisk jest, że ewentualnie zawodnik ma niekontuzjowany przejść z amatorskiego do zawodowego. Dlatego nie puszcza się amatorów żeby się naparzali kolanami i low kickami(pomijam tu oczywiście patologiczne kluby). W zasadach jest, że podczas walki ma być ochraniacz stopy (chroniący kostkę, paluchy) itp. Do tego ten sport jest robiony pod reguły, że przeciwnik nie będzie chwytał.
Muay Thay natomiast to jest wiadomo - zakładajcie szmaciaki i naparzajcie się kolami i low kickami. Czyli taki zawodnik MMA bardzo szybko dostanie to po co przyszedł, czyli uzupełnienie w kopaniu do chwytania.
Przeczytaj to coś napisał jeszcze z 10x boś znowu palnął głupote 