Witam,
Chciałem obliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne i użyłem do tego 3 ogólnie znanych kalkulatorów dostępnych w sieci na portalach tematycznych. Okazało się, że wszystkie podają mi zapotrzebowanie w okolicach 3200 kcal celem utrzymania wagi i homeostazy. Sęk w tym, że ja w okolicach 2000 - 2200 trzymam spokojnie wagę, a przy 3200 zalewam się tłuszczem w tempie ekspresowym, co już przerabiałem, i dlatego jestem po radykalnej redukcji. Zaczynam teraz przybieranie na masie w delikatny sposób i chciałbym się spytać, jak to możliwe, że wszelkie pomoce naukowe twierdzą, że mam braki w okolicach 1000 kcal ? Jestem fenomenem :) ? Ćwiczę na siłowni 2 x tydzień, do tego 2 X SW i 1-2 razy bieganie; tryb pracy mam również wymagający umiarkowanego ruchu.
Chciałem obliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne i użyłem do tego 3 ogólnie znanych kalkulatorów dostępnych w sieci na portalach tematycznych. Okazało się, że wszystkie podają mi zapotrzebowanie w okolicach 3200 kcal celem utrzymania wagi i homeostazy. Sęk w tym, że ja w okolicach 2000 - 2200 trzymam spokojnie wagę, a przy 3200 zalewam się tłuszczem w tempie ekspresowym, co już przerabiałem, i dlatego jestem po radykalnej redukcji. Zaczynam teraz przybieranie na masie w delikatny sposób i chciałbym się spytać, jak to możliwe, że wszelkie pomoce naukowe twierdzą, że mam braki w okolicach 1000 kcal ? Jestem fenomenem :) ? Ćwiczę na siłowni 2 x tydzień, do tego 2 X SW i 1-2 razy bieganie; tryb pracy mam również wymagający umiarkowanego ruchu.
Krzysztof Piekarz
