Witam
Zakładam temat ponieważ nurtuje mnie kilka spraw. Zacznę od początku, trenować na siłowni zacząłem w wieku 16 lat niestety skończyło się po 3 miesiącach z powodu braku motywacji i efektów. Do 20 roku życia siedzący tryb dużo przed komputerem - mało ruchu i się zrobiło 107 kg wagi. Po pewnym czasie gdy zacząłem trochę się ruszać wagę zbiłem do 102 kg. Wróciłem na siłownie ale po 2 miesiącach treningów (dalej marne efekty chociaż zacząłem już odczuwać mięśnie przy ćwiczeniach) stwierdziłem że jak się zabierać za coś to już na poważnie. Wykupiłem dietę na sfd i trenowałem 3 miesiące zleciałem do 94 kg. Dalej jednak czułem że coś jest nie tak.
Poszedłem na badania krwi żeby zobaczyć jak to jest z moim testosteronem. Badania wykazały 3,91 ng/ml (norma 2,41-8,27) lekarz powiedział że jest w dolnych granicach i skierował mnie na badania do endokrynologa. W szpitalu poleżałem kilka dni stwierdzili że z ich strony wszystko gra i mam się udać do androloga - wizytę mam w czerwcu.
Zakładam temat ponieważ nurtuje mnie kilka spraw. Zacznę od początku, trenować na siłowni zacząłem w wieku 16 lat niestety skończyło się po 3 miesiącach z powodu braku motywacji i efektów. Do 20 roku życia siedzący tryb dużo przed komputerem - mało ruchu i się zrobiło 107 kg wagi. Po pewnym czasie gdy zacząłem trochę się ruszać wagę zbiłem do 102 kg. Wróciłem na siłownie ale po 2 miesiącach treningów (dalej marne efekty chociaż zacząłem już odczuwać mięśnie przy ćwiczeniach) stwierdziłem że jak się zabierać za coś to już na poważnie. Wykupiłem dietę na sfd i trenowałem 3 miesiące zleciałem do 94 kg. Dalej jednak czułem że coś jest nie tak.
Poszedłem na badania krwi żeby zobaczyć jak to jest z moim testosteronem. Badania wykazały 3,91 ng/ml (norma 2,41-8,27) lekarz powiedział że jest w dolnych granicach i skierował mnie na badania do endokrynologa. W szpitalu poleżałem kilka dni stwierdzili że z ich strony wszystko gra i mam się udać do androloga - wizytę mam w czerwcu.
Krzysztof Piekarz