Ok, to chyba będzie dobry dział do tego pytania :
Zupełnie konkretne i poważne pytanie :
Jak*********ie kulturystyki na poziomie wyczynowym wpływa na stan zdrowia klienta ?
Jak wpływa na takie rzeczy jak gibkość, szybkość, rozciągliwość, wytrzymałość, kondycję , inne ?
Czy napakowanie się i zrobienie sylwetki odbywa się kosztem czegoś oprócz tego, że kosztem czasu i kasy ?
Zawsze wydawało mi się , że kulturyści to uosobienie zdrowia i pod względem fizycznym górna półka gatunku ludzkiego (po prostu nadludzie
w tym miejscu trochę się nabijam , ale bez złych intencji
pardon)
W szczególności , jak czytam, trza pompować w siebie niemało prochów, co na to matka natura ???
Od razu zaznaczam, że jestem kompletnym ignoratem w tym temacie i nigdy kulturystyka mnie nie interesowała, ale chciałbym zaspokoić swoją ciekawość. Sorki jeśli ten temat już wałkowaliście.
Domyślam się odpowiedzi : poczytaj sobie odpowiedni dział, ale może ktoś coś konkretnego napisze.
"Minus nobis videmur posse quam possumus - Wydaje nam się, że mniej możemy niż możemy"
Zupełnie konkretne i poważne pytanie :
Jak*********ie kulturystyki na poziomie wyczynowym wpływa na stan zdrowia klienta ?
Jak wpływa na takie rzeczy jak gibkość, szybkość, rozciągliwość, wytrzymałość, kondycję , inne ?
Czy napakowanie się i zrobienie sylwetki odbywa się kosztem czegoś oprócz tego, że kosztem czasu i kasy ?
Zawsze wydawało mi się , że kulturyści to uosobienie zdrowia i pod względem fizycznym górna półka gatunku ludzkiego (po prostu nadludzie
w tym miejscu trochę się nabijam , ale bez złych intencji
pardon)
W szczególności , jak czytam, trza pompować w siebie niemało prochów, co na to matka natura ???
Od razu zaznaczam, że jestem kompletnym ignoratem w tym temacie i nigdy kulturystyka mnie nie interesowała, ale chciałbym zaspokoić swoją ciekawość. Sorki jeśli ten temat już wałkowaliście.
Domyślam się odpowiedzi : poczytaj sobie odpowiedni dział, ale może ktoś coś konkretnego napisze.
"Minus nobis videmur posse quam possumus - Wydaje nam się, że mniej możemy niż możemy"
Krzysztof Piekarz
, a można - kufa - robić tyle zaj***** rzeczy, kulturystyka pewnie do takich należy.
