witam. Ostatnio zacząłem biegać i mam pewne pytanie. Jaram szlugi i gande i to czesto eheh i kondycha pada, wiadomo, pobiegne truchtem ze stabilnym pulsem 4 min i butla 3 minuty marszu. W sumie to tak :4 min biegu 3 marszu, lacznie 40 min. Na wiecej kondycha na razie nie pozwala a wymienionych wyzej uzywek nie odstawie, bo nie chce eheh biegam bo dieta na redukcje, ale do zrzucenia nie wiecej jak 4 kg, lajtowo, wiec pytanie czy takie biegi jakie uprawiam maja sens i czy spalaja. Na dodatek venom global + mono i bcaa na zachowanie miecha:) czy to ma sens? Pozdro dla jaraczy gandy
Walczyć i wygrywać
Krzysztof Piekarz
