Rób sobie co tydzień zdjęcia z fałdem fatu w ręce. Udo, boczek, brzuch i... Policzek. To da Ci najlepszy obraz sytuacji 

Ilość wyświetleń tematu: 38402

W przysiadzie starałam się nie wyginać pleców i dupą do ziemi siadać (ale to tak ma być całkiem dupą do ziemi, żeby na piętach usiąść??)i się zdyszałam nieźle, ale w miarę poszło..Jedno co mnie martwi to to, że coś mi strzyka w kolanach i czuję jak mi tam się coś ociera i bulgocze, ale nie boli..sama nie wiem..W wyciskaniu musiałam zmniejszyć ciężar, bo bym nie wyrobiła 15 tym co ostatnio ósemki...wiosłowanie też pierwszy raz robiłam więc na razie obczajam możliwości..prostowanie nóg robię na takiej dostawce do ławeczki i nie idzie już tak łatwo ja na maszynie..no plank trochę przydługo wyszedł, chociaż starałam się spinać wszystko co trzeba i już się trochę trzęsłam pod koniec. No to tyle raportu, jeszcze miski wrzucam z wczoraj (BTW 120/70/200) i przedwczoraj (BTW 120/70/150)

PROUD TO BE STEROIDS FREE
trenować jak myśląca maszyna, walczyć jak myślące zwierze
, na razie nic nie boli więc będę szlifować dalej 
no i pobiłam swój dotychczasowy rekord w pompkach
I ogólnie mam zakwasy w plecach po czwartku i w dupie po wczoraj, więc nie jest źle.

Do tych fałd to sobie może lepiej kupię jakąś suwmiarkę, ale na razie to chyba nie będę się tym przejmować, tragedii nie ma, a w końcu robimy MASSSEEĘ

Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły