SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Santiago92/Podstawy CROSS FIT! Zero wymówek

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 6510

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 5422 Wiek 34 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 45681
Kiedyś mi trener powiedział, że dupa jest miejscem, gdzie ma spływać pot. Dostosowałem swoją rozgrzewkę do tych słów
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 5422 Wiek 34 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 45681
Dzisiaj miałem dość ciężki dzień. Na początek gimnastyka, na której nam trochę doyebano, później basen, na którym przyciąłem i nie ćwiczyłem , a na sam koniec lekka atletyka, na której się nasprintowałem za wszystkie czasy.

Dieta: do tej pory 3000kcal, do końca dnia będzie 4000+.

Trening:

Rozgrzewka:

Wiosłowanie 10/10
Wyciskanie na poziomej 10/10
Przysiad 10/10
PP 15/15
Uginanie ze sztangą 15/15
Wyciskanie w wąskim 15/15
Wolna faza negatywna, ok 2.5 sekundy.

WOD:
Zarzut + przysiad przedni + PP
5/4/3/2/1
40kg/45kg/50kg/55kg/60kg


Dzisiejszy dzień był bardzo ciężki, co jutro pewnie da skutki. Jak oceniam trening? Spoko, wolna faza negatywna dała mi sporą pompe, przez co nie czułem żadnego niedosytu. Przechodząc do WOD miałem spory zapas siły. To ćwiczenie jest prymitywnym podrzutem, czemu tak? Mam na bank słabą technikę w tym ćwiczeniu, dlatego też postanowiłem rozłożyć je na części, przez co nie było płynności ruchu, ale przynajmniej technika była na jakimś poziomie, dzięki czemu się nie skrzywdziłem. Najbardziej będę czuć jutro barki, bez wątpienia - napajacowałem się na gimnastyce stojąc na rękach, do tego kilka serii PP i angaż w innych ćwiczeniach - będzie ciężko. Dzisiaj bez sauny, nie chciało mi się już iść. Dietę postanowiłem wkręcić bardziej masową, dlatego też odpuszczę sobie bieganie (tak, nabiegałem sie w chuy ), a samą dietę będę opisywał w kaloriach, ponieważ to jest najistotniejsze. Sam rozkład BTW nie jest zły, posiłki są różne różniste, dlatego też nie chcę robić z siebie większego pośmiewiska.
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 5422 Wiek 34 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 45681
Ciągle w toku treningowym! Dzisiaj dzień podporządkowany treningowi. Rano pograłem trochę w ręczną, ale jakoś wyjątkowo się nie zmęczyłem.

Dieta: na tę chwilę zjadłem ok. 2500kcal, ale czekają mnie jeszcze 2-3 posiłki, także w limicie 4000kcal minimum powinienem się wyrobić.

Trening:

Rozgrzewka:

Wiosłowanie 10/10
Wyciskanie na poziomej 10/10
Przysiad 10/10
PP 15/15
Wyciskanie w wąskim 15/15
Uginanie ze sztangą 15/15 + 20 powtórzeń na modlitewniku
Wolna faza negatywna , ok. 2-2.5 sekundy.

WOD:
Kolana do klatki w zwisie + pompki
10x10, przerwa między seriami 20 sekund.

Dzisiejszy trening był spoko, rozgrzewką się trochę spompował, postawiłem dość mocno na fazę negatywną, ponieważ wprowadziłem "masową" wersję diety, toteż dokładniej przeszlifowałem fifki WOD był dość ciężki, powodem był uchwyt, który ciągle cierpi - trenuję bez rękawiczek, tak też pozostanie, niestety nie mogę używać u siebie magnezji, toteż ćwiczę z nadzieją, że skóra na dłoniach się z czasem uodporni. Po mocnej rozgrzewce treningi Cross nabierają większego sensu. Początek treningu jest dość intensywny, przystępując do WOD jestem już trochę zmęczony, wtedy ćwiczenia wykonuję na maksimum, dlatego też niska ilość powtórzeń staje się wyzwaniem, samo nie oszukiwanie, w celu szybszego zakończenia treningu też jest ciężkie, miałem dziś delikatny kryzys, ale dałem radę. Jutro z rana skoczę na saunę po treningu. Z wczorajszego dnia czuję najbardziej tył barków i czworobczne, nawet ich górne kresy, co daje efekt bólu szyi. Na koniec wrzucę filmik, który co prawda dupy nie urywa, ale mnie jakoś zmotywował do dzisiejszego dnia:


...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 32 Napisanych postów 9627 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 44430
Kliczko z gitarrrą rozwala Kurde, myślałem że tradycji stanie się za dość, i murzyn będzie miał pecha, dostając cios od Włada a tu dupa

Jak psycha? Wyrabia na takiej częstotliwości treningów?
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 5422 Wiek 34 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 45681
Powiem Ci, że jest spoko, nie miałem jeszcze kryzysu, nie jestem zmęczony, ospały czy zniechęcony do treningów, także objętość mi służy. Murzyn miał pecha, drugi o którym mówisz walczył z Vitalijem
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1256 Wiek 31 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 14669
Witam. Bede zagladac, zawsze to cos innego i ciekawego.
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 5422 Wiek 34 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 45681
Kolejny dzień treningowy za mną, cały dzień pod trening.

Dieta: na tę chwilę zjadłem 3200kcal, pozwoliłem sobie wypić piwo, które jakiś czas już stoi w lodówce i woła

Trening:

Rozgrzewka:

Wiosłowanie 10/10
Przysiad przedni 10/10
Wyciskanie na skosie 10/10
PP 15/15
Uginanie ramion ze sztangą 15/15
Francuz jednorącz stojąc 15/15

WOD:
Push Press 3x45kg/3x50kg/3x55kg/3x60kg/3x65kg/3x70kg


Podobał mi się dzisiejszy trening, w WOD miałem trochę zapasu, ale już czuje zmęczone barki. Waga idzie do przodu, na siłowni się ważyłem (co prawda w butach, spodenkach i koszulce) i ważyłem 96kg, ale wcześniej też się ważyłem w takich samych warunkach i było jakieś 94,5kg. Na czczo nie mam możliwości się zważyć, na stancji nie mam wagi. Wracając do treningu, przy PP mam problem żeby odłożyć sztangę na klatę w celu zebrania mocy, ja w zasadzie trzymam ją na rękach, a dociskam do klaty od przodu, przez co bolały mnie trochę nadgarstki. Myślę, że nie jest to poważny błąd techniczny i nie zepsuł mi się wynik. Na saunę nie poszedłem, za dużo ludzi - idę tam się zrelaksować, a nie słuchać jak wszyscy sapią Jutro na bank już pójdę, mam takie postanowienie, że będę chodził 2x w tyg. głównie w celach regeneracyjnych.
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 5422 Wiek 34 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 45681
Na trening poszedłem z rana z nadzieją, że będzie mniej ludzi, których było niemałe stado... Dzień ustawiony pod trening.

Dieta: na tę chwilę zjadłem 2700kcal, dociągnę do 4000tys, także nie ma problemu.

Trening:

Rozgrzewka:

Podciąganie końca sztangi 10/10
Przysiad 10/10
Wyciskanie na poziomej 10/10
PP 15/15
Wyciskanie w wąskim 15/15
Uginanie ramion ze sztangą + młotki 15+15/15+15

WOD:
100 pompek
100 przysiadów
100 podciągnięć na sztandze równolegle do podłogi


Superserię w bicu zastosowałem, ponieważ trzeba ruszyć zestaw plażowy Co do WOD, to nie było tak lekko jak to wygląda. Po każdym ćwiczeniu czułem upadek mięśniowy, na tę chwilę - nic. Jak wygląda podciąganie równolegle do gleby? Sztanga zamocowana na uchwycie, ławka ustawiona w takiej odległości, że trzymając sztangę i będąc równolegle do podłoża, stanowi dla mnie podparcie pod pięty. W ten sposób się podciągamy - kombinowałem chwytami: podchwyt bardzo szeroko, na szerokość ramion, bardzo wąska, nachwyt j/w. Trening mi się podobał, zmęczyłem się, tętno było wysokie, tempo całego treningu równomierne i średnio-intensywne. Po treningu poszedłem na saunę, chciałem dziś zrobić parową-suchą-parową, ale sucha była wyłączona, toteż zadowoliłem się samą parową.
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 5422 Wiek 34 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 45681
Trening dzisiaj z samego rana, ponieważ potem byłem w podróży, jednakże plan treningowy wykonany w 100%.

Dieta: dzisiaj cienko, także to przemilczę.

Trening:

Rozgrzewka:

Wiosłowanie 10x60kg/10x60kg
Przysiad 10x60kg/10x60kg
Wyciskanie na poziomej 10x60kg/10x60kg
Wyciskanie na barki 15x40kg/15x40kg
Wyciskanie w wąskim chwycie 15x60kg/15x60kg
Uginanie ramion ze sztangą 15x20kg/15x20kg + młotki 15x10kg/15x10kg

WOD:
Thursters 40kg 10/10/10


Trening spoko, najbardziej się zajechałem przy WOD, thursters to mocne ćwiczenie. Rozgrzewka standardowo, wolna faza negatywna, trzymana technika i równomierne tempo. Dieta dzisiaj kuleje, byłem trochę w trasie, co mnie wybiło z rytmu, także dzisiaj będę jadł by przeżyć, a od jutra wracamy do normy. W weekend przerwa od treningów. Byłem dzisiaj na saunie parowej w ramach regeneracji. Co do WOD, to zdecydowanie bardziej lubię te opierające się na siłowych konkurencjach, niż te na ilość, ale co poradzić.

Na koniec dodam kilka zdjęć:



Demotywujące jest to, że ciągle to wygląda chudo - wzrost robi swoje, ale do wakacji mam w planach mieć dietę w wydaniu masowym, także mam nadzieje, że kompozycja ciała się zmieni.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Będę zaglądał, powodzenia!
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Plan FBW do oceny Masa/Siła

Następny temat

Nowy plan

electro
Polecane artykuły