tu nawet nie chodziło o "z" czy "y" tylko o brak polskich znaków do których przywiązuję dużą uwagę :)
a teraz małe sprostowanie - od 20 lipca jestem w "rozjazdach" - jeżdżę dużo po Polsce i nie tylko, spędzam jakieś 8-9 godzin dziennie w samochodzie za kierownicą i nie mam możliwości trzymania diety - taka praca, zmieni się to dopiero od poniedziałku, ponieważ wtedy kończą mi się wyjazdy. Jak się łatwo domyśleć, w tym czasie także nie trenowałem. Powrót będzie ciężki, ale dla chcącego nic trudnego :)
a teraz małe sprostowanie - od 20 lipca jestem w "rozjazdach" - jeżdżę dużo po Polsce i nie tylko, spędzam jakieś 8-9 godzin dziennie w samochodzie za kierownicą i nie mam możliwości trzymania diety - taka praca, zmieni się to dopiero od poniedziałku, ponieważ wtedy kończą mi się wyjazdy. Jak się łatwo domyśleć, w tym czasie także nie trenowałem. Powrót będzie ciężki, ale dla chcącego nic trudnego :)
life is short - play hard

marek wraca, Ty, aż strach się bać co będzie dalej