,,w foli trzymac to mozna kurczaka, folia jest po to aby niezabrudzic ubrania osoczem ktore moze wyplywac zaraz po zrobieniu. pozniej niezaklada sie zadnej foli spece''
to ciekawe bo wyczytałam co innego jesli chodzi oto w jakim celu zakłada się tę folię i tak np.
-po zrobieniu zakładamy folie z dużą ilością wazeliny,Opatrunek taki zakłada się po to aby na powierzchni tatuażu nie stworzył się strup , który może zle wpływać na
gojenie się tatuażu.Po założeniu opatrunku pod folią zaczyna się tworzyć błotko czyli osocze i krew , które mieszają się z wazeliną tworząc szlam. Opatrunek z foli nosi się przeważnie 3 do 4 godzin chyba że tatuator zaleci inaczej
-używanie foli dzięki której krew ze świeżej rany wypływa bardzo intensywnie- nie krzepnąc. Po około dziesięciu godzinach usuwamy folię (folię używamy tylko przez pierwszy okres), przemywamy ranę zmywając resztki zakrzepłej krwi i osuszamy tatuaż jałowym gazikiem.
- Po skończeniu tatuażu, tatuator smaruje to miejsce wazeliną i zawija folią. Po około 3 godzinach możesz zdjąć opatrunek. Część osocza już wypłynęła. Zmyj chłodną wodą wazelinę, najlepiej użyć papierowych ręczników i szarego mydła.
Generalnie zdania są podzielone jedni są za a inni przeciw,i nie zamierzam tego rozstrzygać,ale dla autora- tu dziewczyna fajnie opisała jak dbać,może się przydać,bo jak widać każdy ma swoje zdanie
http://makeuphunter.blox.pl/2011/06/Jak-dbac-o-tatuaze-te-swieze-i-zagojone.html
Ja osobiście uzywałam foli,i nic mi nie skisło,nie zgrzało się itp. a tatuaże zagoiły się bardzo szybko i dobrze

i nie robiłam u ziutka w bramie tylko w renomowanym salonie w Irlandii,gdzie tak mi zalecono.Trzymam kciuki ,żeby wszystko poszło po twojej myśli i z którejkolwiek z rad skorzystasz obyś był zadowolony;)