Marcie nie chodziło o to że się za długo odchudzasz tylko o to że jak odchudzanie trwa tak długo to zawsze trzeba robić "przerwy". Nie zrozum mnie źle, nie chodzi o to żebys sobie zrobiła przerwę od dobrych nawyków---> tylko żebyś miała okres gdzie bilans energetyczny jest na zero.Przez ten czas nie chudniesz ale nie powinnaś też przytyć a organizm dostaje sygnał że go nie głodzisz i nie będzie sie bronił spowolnieniem PPM to tak w uproszczeniu.
W praktyce ciężko prowadzić kogoś kto ma sporo do zrzucenia głównie dlatego że coś tam podjadałaś i przez to miałaś okresy zastoju a jakby Ci jeszcze dietetyk kazał wejść na zerowy bilans to pewnie byś się wkurzała że Ty chcesz chudnąć a on/ona Ci jakieś przerwy wymyśla.
Poczekaj na Martę powie Ci coś więcej, ma sporo dziewczyn do ogarnięcia więc cierpliwości:)
edit: MArta już odpowiedziła:) sory że się wcięłam:)
Zmieniony przez - terco w dniu 2011-10-02 23:39:58
W praktyce ciężko prowadzić kogoś kto ma sporo do zrzucenia głównie dlatego że coś tam podjadałaś i przez to miałaś okresy zastoju a jakby Ci jeszcze dietetyk kazał wejść na zerowy bilans to pewnie byś się wkurzała że Ty chcesz chudnąć a on/ona Ci jakieś przerwy wymyśla.
Poczekaj na Martę powie Ci coś więcej, ma sporo dziewczyn do ogarnięcia więc cierpliwości:)
edit: MArta już odpowiedziła:) sory że się wcięłam:)
Zmieniony przez - terco w dniu 2011-10-02 23:39:58