trenowalem boks, jakies 4 lata, potem przestawilem sie na kick boxing, kolejne dwa lata... Troche mialem roznych starc na ulicy, wiadomo, jak to za malolata bywa i boks mi pomagal zawsze, do momentu, gdy nie trafilem na zapasnika..To za duzo powiedziane bo gosc jak sie potem okazalo, trenowal zapasy jakies 3 lata ale ponad 20 lat wczesniej, mial jakies 45 lat-dostalem solidny oklep, nie wiedzialem co mam ze soba robic, dalem mu nawet plecy, oby tylko sie go jakos pozbyc z siebie...
Z ta destrukcja to przesadzasz troszeczke, z tym, ze to styl najlepszy to oczywiscie bardzo sie mylisz-udowodnily to turnieje miedzystylowe, pamietasz pierwsze UFC?Tam bokser sie poddal gdy Royce tylko na nim siedzial i nie robil nic-bezradnosc boksera w takich sytuacjach wyglada bardzo zle, najgorzej, jak bedziesz mial okazje sie sam o tym przekonac... Do celow samoobronnych style chwytane wydaja sie byc najlepszym rozwiazaniem.
PS jak myslisz, kto by wygral: ktos trenujacy rok czasu
BJJ czy rok czasu Boks? Jestem przekonany, ze ten trenujacy BJJ