Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
241
Przepraszam że się wtrącę, nie zgadzam się z twierdzeniem że na mt może trafić się trener który nie potrafi uderzać. Przez charakterystykę MT i drogi od zera do instruktora jest to po prostu niemożliwe. Jeśli zajrzymy w życiorys zawodowy trenera MMA to również będziemy wiedzieć czy zna się na fachu. Za to w KM może się trafić ktoś kto nie potrafi uderzać. Ja polecam MT bo nie ma tam parteru. Trenując jeden element szybciej się go nauczysz niż trenując 2 naraz. A jeśli rzeczywiście chodzi o samoobronę to powiem to co zawsze: gaz pieprzowy.
Szacuny
2342
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
Ja polecam MT bo nie ma tam parteru. Trenując jeden element szybciej się go nauczysz niż trenując 2 naraz
ale z drugiej strony jesteś dobry tylko w jednym elemencie.
A im wszechstronniejszy jesteś tym trudniej Cię będzie zaskoczyć.
Możesz być bardzo dobry w MT,ale jeśli przeciwnik sprowadzi Cię na glebę(co wbrew pozorom w ulicznych utarczkach zdarza się niemal zawsze) to masz problem.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
6
Napisanych postów
504
Wiek
42 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
4605
Przepraszam że się wtrącę, nie zgadzam się z twierdzeniem że na mt może trafić się trener który nie potrafi uderzać.
Przez charakterystykę MT i drogi od zera do instruktora jest to po prostu niemożliwe.
Żeby zdobyć uprawnienia instruktorskie w MT trzeba mieć bodajże wykształcenie średnie, ukończoną część ogólną kursu instruktora sportu lub kwity trenerskie z AWF i pewnie jakieś zaświadczenie lekarskie o braku przeciwskazań etc. Więc byle jełop może zrobić sobie taki kurs, a zatem jak najbardziej może trafić się "trener" który niezbyt potrafi uderzać/kopać...
Ja polecam MT bo nie ma tam parteru. Trenując jeden element szybciej się go nauczysz niż trenując 2 naraz
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
173
Moim zdaniem lepiej żeby zaczął od mma lub mt, tam na pewno będą sparingi. A na kravce z tego co się orientuje to sparingów nie ma, a bez nich za przeproszeniem g**** się nauczy. Poza tym w walce ulicznej nie wsadzi nikomu palców w oczy, w ulicznym starciu wystarczy mu dobry low kick, techniki bokserskie i podstawy parteru.