Szacuny
27
Napisanych postów
4636
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
22462
Nastula Pawel dla niego w wieku 11 lat siedzialem do 3 w nocy i ogladalem walke dla niego czekalem na Sydney, dla niego sie omal nie poplakalem jak przegral pierwsza walke, bohater heros gigant niczym w dniu dzisiejszym jest Malysz( choc to moze zle porownanie) ehh polski sport wiele traci...
" Tu nie chodzi o to zeby byc wielkim, tu jeszcze trzeba cos umiec...... synku"
BJJ Lublin!!!!!!!!!!
Szacuny
0
Napisanych postów
102
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
576
W ww. książce są podane sukcesy Nastka.
Igrzyska Olimpijskie
Atlanta 96 - złoty medal (95kg)
Mistrzostwa świata
Barcelona 91 - II miejsce 95kg
Tokio 95 - I miejsce 95kg
Paryż 97 - I miejsce 95kg
Mistrzostwa Europy
Gdańsk 94 - I miejsce 95kg
Birmingham 95 - I miejsce 95kg
Haga 96 - I miejsce 95kg
Bratysława 99 - II miejsce 100kg
Szacuny
4
Napisanych postów
239
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
7499
kiedys slyszalem opinie trenera rzepkiewicza (trener kadry na sydney-teraz bierze udzial w szkoleniu instruktorow)na temat techniki nastuli - i stwierdzil on ze nastula to uprawia judo skuteczne bo technicznie to on nie za bardzo (no chyba ze parter) tak zeby cos pokazac - dopiero teraz jak ma wlasny klub i troche wczesniej jak byl na topie i wszyscy zaczeli sie na niego gapic zmusilo go to do poprawnego wykonywania wielu technik
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Bardzo szkoda że Nastula odchodzi, ale przyszedł już jego czas. Moim zdaniem jest że d9obże że nastula odchodzi, ponieważ daje tym samym szanse do startów i obycia w świecia dla młodszych zawodników. Szczególnie mi było go bardzo szkoda po olimpiadzie w Sydney. Przed samą olimpiadą, na wakacjach byłem z klubem w Cetniewie. Tam przygotowywali się własinie nasi judocy. Chodziliśmy z kolegami na ich treningi zeby podłapac cos nowego. Siedząc tam obserwowałem tam naczenie Nastule. Widziałem ile on wysiłku wkłada w te treningi, jak sie stara. Tak sobie porównałem tam Kubackiego i Nastule to słabo mi sie zrobiło. Kubacki robił tam co chciał w większoście sie obijał, a nastula cały czas jechał i jechał...... Ale po każdym i przed treningiem był opatrywany przez leakrz, miał wtedy wile kontuzji, ale mimo ich trenował ile miał sił. Takiej pracy jaiką wkładał nastula w treningi niewidziałem tam u żadnego innego zawodnika.
Szacuny
0
Napisanych postów
165
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
11994
nom a pozatym fajny czlowiek, kiedys byl u nas w klubie i podpisywal koszulki ze swoim sparing partnerem i trenerem, od wtedy jej nie pralem i ofkors nie nosilem, mialem z nim zeskanowana fotke tylko niestety w formacie stracilem, wogole czasami u nas bywal bo z naszym trenerem dobrze sie znal, albo co byly konkursy jakiejs gazety na najlepszego sportowca to po kilkaset ankiet sie wypelnialo po nocach zeby Pawel wygral , stare dobre czasy ale dobrze ze nic na sile nie ciagnie i wie kiedy odejsc.